Budyń78 Budyń78
79
BLOG

A język lata, lata jak łopata

Budyń78 Budyń78 Polityka Obserwuj notkę 17

No kto by się spodziewał... Janusz Onyszkiewicz jest przeciwko ustawie lustracyjnej w obowiązującej formie! „- Partia Demokratyczna solidaryzuje się z europosłem prof. Bronisławem Geremkiem, który odmówił składania kolejnego oświadczenia lustracyjnego, jak i z wszystkimi środowiskami, które sprzeciwiają się lustracji według obowiązującej ustawy” – powiedział Onyszkiewicz gazecie.pl.[1]

Gdy pan Bronek chowa się za plecami Cohn-Bendita, który odkrył, że rządzi nami rząd faszystowsko-stalinowski (nie rozumiem jednak, czemu dla Cohn-Bendita słowo „stalinowski” ma zabarwienie pejoratywne, toż to zdrada ideałów młodości), pan Janusz korzysta z tego, ze odwaga potaniała i oświadcza, ze on również nie złoży oświadczenia lustracyjnego, które musi złożyć jako przewodniczący Polskiego Związku Alpinizmu. Nie wiem, czy Onyszkiewicz robi sobie jaja, czy też zachorował na rozdwojenie jaźni, a może żadne z tych dwóch, tylko liczy na coraz krótszą pamięć osób interesujących się polityką. Wiem natomiast, że Janusz Onyszkiewicz jako europarlamentarzysta złożył oświadczenie lustracyjne, o czym mówił, gdy rozpoczął się cały cyrk urządzony przez profesora Geremka. Tak więc jego obecna deklaracja jest równie śmieszna, co pozbawiona jakiegokolwiek znaczenia. Jak każde działanie pana Onyszkiewicza.

Sprawa przestaje być zabawna dopiero wtedy, gdy całe to towarzystwo biegnie na skargę do swoich kolegów z zagranicy. Koledzy z zagranicy muszą pomóc naszym Autorytetom, gdyż ci, mimo, że tacy mądrzy i wybitni, nie potrafili wychować nas sami. Europa po raz kolejny będzie musiała podjąć się misji cywilizowania dzikusów. Może po Langenorcie przypłyną następne okręty, a wraz z nimi cywilizacja. Wujek Bronek wraz z wujkiem Januszem skarcą nas dobrotliwie, ale niezbyt ostro, bo przecież jesteśmy jeszcze dziećmi, co to nie dorosły do demokracji. Czy jeszcze da się nas wychować? Być może, zwłaszcza, jeżeli będzie to bezstresowe wychowanie a la Cohn-Bendit[2].

Tymczasem w kierunku południowym wypłakać się pojechał Lech Wałęsa. Najgorsze jest to, że podobno niedługo ten wielki człowiek spotka się z ohydnym atakiem swoich byłych kolegów ze stoczni, którzy bezczelnie utrzymują, że Wałęsa nie dość, że nie działał w pojedynkę, to wcale nie odgrywał takiej roli, jaką sobie obecnie przypisuje. Polskie piekło![3] Na razie jednak Lechu opowiada jak to samodzielnie rozwalił komunizm. Miejmy nadzieję, że Parlament Europejski znajdzie czas również na to, by skarcić niesfornych stoczniowców.

Budyń78
O mnie Budyń78

https://twitter.com/karnkowski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka