Bronisław Geremek
Autor pracy naukowej o paryskim półświatku, oskarżany o wydawanie ludzi w ręce stalinowskich katów[1]. To ostatnie nie jest pewne, pewne jest natomiast, że Geremek był członkiem PZPR w czasach stalinowskich (1950-1968). Ostatnio słynny głównie z biegania na skargę i szukania możnych protektorów, w czym jest zresztą skuteczny. Przyjaciel pedofila Daniela Cohn-Bendita[2]. Autorytet moralny.
Aleksander Kwaśniewski
Były prezydent Polski, oszukujący elektorat w sprawie własnego wykształcenia (dyplom miał, ale innej uczelni, niż podawał) i stanu zdrowia (rzekome problemy z golenią)[3], słynny ze swojej łaski dla licznych przestępców, prawdopodobnie niebezinteresownie[4]. Fan disco polo. Bardziej znany jako ojciec Oli Kwaśniewskiej, gwiazdy „Tańca z gwiazdami”.
Wojciech Olejniczak
Szef SLD, obdarzony naturalnym poczuciem humoru, które powoduje, ze obecność kamer telewizyjnych czasem działa na niego jak działka marihuany[5]. Poliglota[6]. W czasach studenckich sprawny samorządowy biznesmen[7]. Nie wiedzieć czemu, tego ostatniego się wypiera.
Piotr Stasiński, Bartek Węglarczyk, Paweł Wroński
Za młodzi na autorytety moralne, jednak na najlepszej drodze by się nimi stać. Udane efekty polskich eksperymentów w dziedzinie klonowania, przeprowadzanych na ulicy Czerskiej w Warszawie. Wroński jest też zwolennikiem bezstresowego wychowania[8].
Lista jest zapewne niekompletna, czekam na propozycje.
To grono ekspertów, którzy w trosce o Polskę i Polaków, w trosce o to, byśmy w Europie mieli samych przyjaciół, znów narażają się na docinki, oskarżenia i niezrozumienie. Polacy nie dorośli do demokracji.
W Salonie 24 niektórzy komentatorzy (przypadkiem w większości akurat ci, których nie darzę przesadną sympatią) próbują pokazać, że oni dorośli.
Po cholerę dorastać, jeżeli oznaką tej dojrzałości ma być padanie na kolana na sygnał? Wolę więc nie dorastać, ale żyć w pozycji wyprostowanej. Ponoć właśnie pozycja wyprostowana jest jedną z miar człowieczeństwa. Jak napisałem już w komentarzu u Pstrąga[9], którego wpis bardzo polecam :
Jeżeli ktoś czuje potrzebę klęczenia, ja go za włosy podnosić nie będę, ale na jego przemyślenia mogę odpowiedzieć tylko "dziękuję, postoję".


Komentarze
Pokaż komentarze (14)