107 obserwujących
628 notek
267k odsłon
396 odsłon

Wdzięczność utrzymanka

Wykop Skomentuj3

Kraj

Jest sobie w Warszawie taki przystanek autobusowy, który znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie dwóch ważnych ministerstw, pod którymi często coś się dzieje. Dlatego też, chcąc nie chcąc, zapamiętuje się przynajmniej niektóre twarze urzędników...
Przystanek ktoś ostatnio podniszczył - część tablicy informacyjnej jest osłonięta plastikiem, z części został on zdarty. Rozkład ocalał. Tuż przy nim znajduje się (była tam przynajmniej wczoraj i przedwczoraj) znana czytelnikom Niepoprawnych zwłaszcza,  naklejka z krzyżykiem smoleńskim i napisem "Pamięci nie zgasicie". Przyklejona tak sprytnie, że chroni ją pozostała część plastikowej osłonki.

Przedwczoraj czekałem tam na autobus. Przystanek był w zasadzie pusty. W pewnym momencie zobaczyłem znajomą twarz - pana z ministerstwa, który często, z zatroskaną miną, stoi w bramie i przygląda się rozmaitym protestom.Czasami nawet udziela jakiejś informacji. Pan przechodzi, zapewne spieszy się po pracy, już, już ma minąć przystanek... Czujne oko wypatrzyło naklejkę! Mężczyzna podchodzi do tabliczki przystankowej, wykonuje jakiś ruch... Nie dało rady, odchodzi. Naklejka wisi.

Coś ten obrazek nam jednak mówi. Facet jest po pracy. Nic go to w sumie nie obchodzi, nie podejrzewam, by zainteresowała go jakaś inna naklejka. Raczej nie chodzi i nie zabija wolnego czasu oczyszczaniem przystanków autobusowych. No, ale "Pamięci nie zgasicie"? To jednak niedopuszczalne. Prosty urzędnik Ministerstwa, który pracę i comiesięczny dochód zawdzięcza partii-matce, na pewnie rzeczy nie może pozwolić. A jednak i dziś urzędnicy państwowi mają swój etos!

*

Przypominam:

Wciąż można kupić naszą płytę

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale