107 obserwujących
628 notek
266k odsłon
1148 odsłon

Koledzy kolegami, ale co z czytelnikami?

Wykop Skomentuj2

 Idee

Zasada "Chwała nam i naszym kolegom" obowiązuje niestety również i po naszej stronie, ale, spokojnie - to nie będzie wpis o kondycji blogosfery. Zasada ta ma czasem nawet swój urok, gorzej, gdy wiąże się z naiwnością w lepszym razie, w gorszym - ze wciskaniem kitu swoim czytelnikom. A to zdaje się robić w tej chwili wpolityce.pl
Ja naprawdę rozumiem, że Eryk Mistewicz to redakcyjny kolega z URze, a do tego ekspert, choć trochę zaślepiony w swej miłości, od nowych mediów. I wiem też, ze ten pan, zaczynający jeszcze w prasie PRL, nie należy do szczególnie zajadłych przedstawicieli Salonu, co czasem może nawet dawać złudzenie, że on nasz. I jeśli w imię koleżeństwa takie złudzenie chcą pielęgnować takie złudzenie chcą pielęgnować dziennikarze "URze", w porządku. Może Mistewicz to na przykład fajny kumpel, uczynny kolega a prywatnie dobry człowiek - nie wiem, nie znam, nie mi to oceniać. Rzecz jednak w tym, że Mistewicz zakłada sobie pismo poświęcone mediom, technikom medialnym i public relations. Powodzenia, niech zakłada. Nie mam powodów, by z góry źle mu życzyć. Ale...

Ale czym innym jest kibicowanie koledze, a czym innym radość portalu wpolityce.pl, że oto rodzi się konkurencja dla salonowego, "lewackiego" a na pewno jednostronnego pisma branżowego Press. W odróżnieniu od Mistewicza o "Pressie" (nie mylić z "Pressjami") opinię mam wyrobioną i jest to opinia jak najgorsza. Jednak gdy widzę tytuł "Sprzyjający tylko lewicowym mediom i atakujący prawicę "Press" będzie miał konkurencję! Nowe pismo Eryka Mistewicza" a znam już mniej więcej zapowiedzi, co też w piśmie się znajdzie, to sobie myślę, że w tytule tym czegoś brakuje. Może słów "również lewicowy" na przykład. Bo co proponuje nam na początek Mistewicz? Płacze nad sobą Jarosława Kuźniara i artykuł speca od PR prosto z Kremla... Największa gwiazda - Radosław Sikorski. Gdyby nowy tytuł robił ktoś inny, złośliwościom pewnie nie byłoby końca.

Zaiste - poszerzy się nam wybór na rynku prasowym, czy, w tym przypadku, meta-prasowym. Coś jak między "Polityką" a "Newsweekiem". No, może tylko Mistewicz nie będzie pisał donosów na "Uważam Rze". Może.

komunikaty bieżące

Wciąż można kupić naszą płytę, która ukazała się kilka miesięcy temu, między innymi pod patronatem Niepoprawnych.pl.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale