311 obserwujących
4761 notek
5790k odsłon
1463 odsłony

Gastronomiczna legenda powróciła na Grzegórzecką

Wykop Skomentuj157

                No to mamy w Krakowie pełną normalizację, skoro działalność wznowił słynny punkt gastronomiczny serwujący kiełbaski z rusztu (lub jak kto woli z grilla) pod Halą Targową przy ulicy Grzegórzeckiej, blisko słynnego i zabytkowego wiaduktu kolejowego.  

               Kto nie delektował się chociaż raz ich smakiem, ten nie może powiedzieć o sobie, że jest prawdziwym krakusem. Od późnych godzin wieczornych do wczesnego ranka obok charakterystycznej niebieskiej nyski gromadzili się przez wiele lat i znowu będą gromadzić smakosze należący do wszystkich grup społecznych: od bezdomnych i przedstawicielek najstarszego zawodu świata poprzez brać studencką i dziennikarską, reprezentantów różnych profesji aż po najwyższe sfery naukowo-artystyczne.  

              Jedni czekają z niecierpliwością, kiedy pojawi się ów pojazd, inni zjawiają się pod Halą Targową tuż przed północą, by właśnie tam przywitać w wesołej kompanii nowy dzień, nie brak też powracających nad ranem z różnych przyjęć, rautów i biesiad wybitnych obywateli podwawelskiego grodu oraz zagranicznych elit, którzy przed udaniem się do domu odczuwają niemożliwą do stłumienia chęć zjedzenia pieczonej kiełbasy z chrupiącą skórką.  

              Ileż ważnych rozmów odbywa się w tym miejscu, ile politycznych planów zostaje sformułowanych lub obróconych wniwecz, ile literackich, filmowych i teatralnych pomysłów wędzi się w dymie o niepowtarzalnym zapachu, by nie wspomnieć o zawartych znajomościach utrwalanych najróżniejszymi napojami spożywanymi „pod kiełbaskę”! Wszyscy są wobec siebie przyjaźni, nawet polityczni wrogowie oraz kibice Wisły i Cracovii potrafią się na chwilę zbratać trzymając w rękach tacki ze smakowitą zawartością.  

             Niebieska nyska i stojący obok niej rożen (jak kto woli rożno) trafiły już do dziennikarskich felietonów, na karty literatury i na filmowy ekran.  

             Jeżeli ktoś mieszka w Krakowie, a nigdy jeszcze nie skorzystał z uroków tego miejsca między zmierzchem a świtem niechaj jak najszybciej nadrobi to niedopuszczalne zaniedbanie. A kto odwiedza - choćby i na krótko - duchową stolicę Polski, niech pooddycha pod Halą Targową atmosferą, jakiej nie uświadczy nigdzie indziej.

Wykop Skomentuj157
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości