300 obserwujących
4178 notek
5148k odsłon
1230 odsłon

Trudne wybory Schetyny

Wykop Skomentuj133

               Jeszcze nie tak dawno Grzegorz Schetyna był nie tylko mocno dzierżącym stery przewodniczącym Platformy Obywatelskiej, ale także niekwestionowanym liderem całej opozycji. To on rozdawał karty w wewnątrzpartyjnych rozgrywkach i jednoosobowo decydował o tym, kogo dopuścić do jednolitego, antyrządowego frontu, a kogo pozostawić poza nim.

               Dzisiaj jest w głębokiej defensywie i to on musi upraszać liderów opozycyjnych partii, aby zechcieli wstąpić do tworzonej przez niego koalicji. Ostro zalicytował Władysław Kosiniak-Kamysz, pomruki niezadowolenia słychać ze strony Sojuszu Lewicy Demokratycznej, nawet Robert Biedroń przestał już uważać następcę Donalda Tuska za najważniejszego polityka walczącego z obozem władzy.

               Przed Grzegorzem Schetyną najtrudniejsze dni w całej jego dotychczasowej karierze. Każdy wybór, jakiego dokona, zostanie przez kogoś przyjęty z niechęcią. Jeżeli postawi na Polskie Stronnictwo Ludowe, obrażą się SLD i Wiosna, gdyby zaproponował wspólne listy postkomunistom, definitywnie pożegnają się z nim ludowcy. W każdym przypadku będzie też musiał zmierzyć się z niezadowoleniem we własnych szeregach, ponieważ spora część działaczy PO uważa, że najkorzystniejsza byłaby dla nich samodzielna lista w jesiennych wyborach parlamentarnych, a nie oddawanie dobrych miejsc na listach wątpliwym sojusznikom.

              Tę sytuację można najlepiej opisać trawestując słynny cytat z Moliera: „Sam tego chciałeś, Grzegorzu Schetyno”.


Wykop Skomentuj133
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka