2 obserwujących
7 notek
7606 odsłon
74 odsłony

USA: Wyścig o nominację Demokratów w wyborach prezydenckich w 2020r. Joseph Biden liderem.

nytimes.com
nytimes.com
Wykop Skomentuj

Kandydat partii Demokratycznej ma zostać oficjalnie wyłoniony dopiero w lipcu 2020r. Jednak kampania przedwyborcza zaczęła się już na dobre.  Zgłosiło się kilkunastu chętnych, jednak realną szansę ma tylko kilku. Według wszelakich sondaży są nimi Joseph Biden, Elizabeth Warren, Bernie Sanders i  Pete Buttigieg. 


Pewny siebie lider 

Jak na razie wyścig o nominację wygrywa Joseph R. Biden. Długoletni senator i dwukrotny wiceprezydent za kadencji Baracka Obamy. Jest umiarkowanym liberałem (jak na Demokratów). Ma 76 lat. W ostatnich dniach przypomniał o sobie w wywiadzie z Associated Press: 

"Są dwie rzeczy, które wiemy na pewno: jedna, to że Władimir Putin nie chce bym był prezydentem (...), druga Trump z pewnością nie chce się ze mną mierzyć"

Uderzenie w Trumpa nie jest spowodowanie tylko walką polityczną. Prezydent USA według doniesień medialnych miał naciskać na prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, żeby wszczął postępowanie nad jego synem Hunterem, w związku z jego zatrudnieniem w ukraińskiej firmie gazowej Burisma Holdings.  Sprawą zajęła się komisja Izby Reprezentantów. 

Jakie szanse ma Joseph Biden? 

W Stanach ostatnimi czasami wiarygodność sondaży wygląda podobnie jak w Polsce. Zaplecze finansowe wskazywałoby raczej na Berniego Sandersa. To nie jedyne problemy Josepha. Nie wpisuje się w trend coraz to bardziej progresywnych Demokratów. Jest białym mężczyzną, który ma na karku wypowiedzi, które nie wpisują się w obecną linię partii m.in. głosował nad zaostrzeniem przepisów o aborcji, poparł wojnę w Iraku. Zarzucano mu brak szacunku dla murzynów, o Bracku Obamie powiedział, że jest pierwszym mainstreamowym Afroamerykaninem, który jest elokwentny, bystry, czysty i dobrze wygląda. "Time" napisał o jego kandydaturze: 

„Nie wiadomo, czy partia, która szczyci się najbardziej w historii Ameryki zdywersyfikowaną grupą polityków oraz kandydatów na prezydenta, będzie chciała wybrać białoskórego mężczyznę, który w dniu inauguracji będzie najstarszym prezydentem w historii"

To nie Monty Python, dla lewicowych środowisk biały mężczyzna, to wada w wyborach!

Elizabeth Warren i Bernie Sanders

Jest to skrajne lewe skrzydło Demokratów. Bernie Sandersa można było poznać w poprzednich wyborach, w których głosił eufemistycznie skrajnie lewicowe, żeby nie nazwać komunistyczne postulaty. Warren za to jest byłą Republikanką, która "nawróciła się" na Demokratów. Ten transfer popchnął ją w progresywną skrajność. Chce większego opodatkowania, ograniczyć dostęp do broni, anulowanie kredytów studenckich itd. Kontrowersje budziła sprawa jej pochodzenia. Utożsamiała się z indiańskim plemieniem  Czirokezów, którego członkowie twierdzili, że nie ma do tego prawa. 

U Republikanów 

Na 99% wystartuje Donald Trump. Wiele stanów nie zamierza nawet przeprowadzić prawyborów. 

Kwestia kandydatury Demokratów jest ciągle otwarta i może zmieniać się wiele razy. Na pewno jest to ciekawy temat do obserwowania.    

 



Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka