Bogaty w wydarzenia przeróżnej natury. Polityka buzowała jakimś dziwnym rytmem. Dziennikarze mieli TO COŚ na ogórkowy sezon i nawet nie trzeba było pobudzać potwora z Zegrza :)
I tylko ta cholerna giełda wali po łbach maluczkich.
Spadek o 5 pkt. to juz rzecz poważna. Stawiam że bez jakiś mocnych ruchów w poniedziałek 10 pkt. mniej jest możliwe.
Korekta bedzie pewnie głęboka tak gdzieś do końca września.
Przeczeszą marzec-czerwiec funduszowy tak że wielu straci fortuny.
Dziwne jest nagromadzenie artykułów gazetowych o możliwym krachu.
Coś mi się w tym wszystkim niepodoba.
Możliwości wyciągnięcia gotówki z Polaków są juz żadne. Większość przewala kase z funduszujednego na inny.
I jeszcze jedna ciekawa rozmowa z wczoraj. Prominetny członek PiS przyznał że sam nie rozumie o co chodzi w tym wszystkim. Szwankuje przesył infromacji między czapą a całą resztą nawet prominencką.
Z drugiej strony i tak bardziej wierze Kaczorą niż np. ubeką z SLD i wszystkim
tym którzy się z nimi spoufalają.
Jak nie wierze w resocjalizacje wielokrotnego mordercy tak nie wierze ze wielokrotny
przestepca dzis w SLD mógł zrozumieć demokracje. Utwierdza mnie w tym ostatnie 16 lat rzadów komunistów i ich przypupasów Mazowiecko-Gieremkowych.
Dodatkowo obserwując koligacje rodzinne naszych władców SLD nie mam żadnych oobiekcji z twierdzeniem że kto się bandytą-komunista urodził aniołem nie umrze.
Znam oczywiście wyjątki od tej reguły (np. Zambrowski) ale potwierdzają one tylko regułe.
20
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)