Wreszcie o 14 chwila na sniadanie. I moge poczytać Rzepe.
Szybki bieg przez 2 strone jak zawsze w moim stylu czy to Ziemkiewicz
czy też Wildsztein. Czasami sie nie zgadzam ale czytam z ochotą.
Dalej oczywiscie miłościwie nam (prawie) panujący i wreszcie strony opinii.
I trafiam na Julie Pitupitutere. Czytam ze zrozumieniem. Mysle głęboko
i wychodzi że nie wiem o czym ona gada. CBA złe.Kaczory brrrrr. I tylko ona Julia d'Arc Piturenko wie jak tą stajnie ałgiszową wysprzątąc. Oczywiście wzorując się na Herkulesie.
Wg. Pani Julii nie powinno sie stosować kontrolowanego wreczania łapówki bo to be.
Za to nalezy SCENTRALIZOWAC 55.000,00 przetargów w Polsce.
No to wyszło szydło z wora a lody z automatu.
Znaczy Julia już nie wierzy w decentralizacje bo moga brac łapówy. Za to wierzy swym kumplom z rzadu bo oni nie będa brać ?
Dodatkowo smaczku dodaje wypowiedz Pani JP że PO inaczej niz PiS wierzy ludziom :). No ładna wiara.
Wczoraj był w Rzepie wywiad z Kamińskim.Proponuję porównać fachowca w swojej robocie, do pitu pitu Pani Piturenko. Coś czuję że Platfusforma bedzie miał
problem z lodami i w zimie i w lecie my za to bedziemy mieli darmowy kabaret.
Panowie Szymusiu i Kubusiu czas zwijac kram nadchodza lepsi od was...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)