Ten tekst rozpoczynający jeden z występów kabaretu TEY jak nic innego oddaje ducha działania naszej Pani minister bez teki Julii Pitery.
Moja ulubiona polityczka dotknięta syndromem ADHD znów zadziwiła wszystkich gdy ni z gruchy ni z pietruchy zaatakowała w TERAZ ( K.) MY (TVN-Y) żonę Przemysława Gosiewskiego która to żona według mniemania Pani Julii jest szczęśliwą ofiarą nepotyzmu swego męża .
Co prawda radna i przy tym wiceprzewodnicząca dzielnicy W-wa Wola Beata Gosiewska jest Dyrektorem Biura Zadządzania Procedurami ARMIR ale w agencjach skarbu Państwa (ARR) pracuje od 2005 roku a więc zanim jej mężowi zaśniła się posada rządowa.
Wychodzi więc na to że Pani Minister znowu się" najsampierw wypła i napła" a teraz będzie się dopiero zastanawiać jak się w tą jesionkę zapiąć na guziki jak ma ona tylko zamek błyskawiczny.
Jak pisał Cyceron :
"Quousque tandem abutere, Catilina, patientia nostra?" - Jak długo jeszcze, Katylino, nadużywać będziesz naszej cierpliwości? No właśnie...


Komentarze
Pokaż komentarze