Rynek się wali.Ameryka już kwiczy a nam jak zawsze mającym pecha Polakom trafił się rząd nierobów. Nie dość że nieroby to jeszcze ekonomiczni abnegaci. Twierdzenie że w czas kryzysu takiego jak ten gospodarka swą "niewidzialną ręką"naprawi się sama to taka sama prawda jak kultura posła Palikota. A media albo milczą na temat bezrządu tego rządu albo straszą maluczkich mocno coraz mocniej. Trwamy w jakimś osłupienio-ogłupieniu wierząc naszemu superstrzelcowi Donaldinio że nam nic się nie stanie jak rządzi ta koalicja.
Pieniądze wydrenowane z kont i kątów przez chciwe Banki zasiliły wszelkiej maści fundusze-niefundusze. Certyfikaty o najbardziej wymyślnych nazwach, zyski z prowizji które oszałamiały Prezesów Banków już niedługo odbiją się nam czkawką recesywną. Kasa wybrana z banków i przetransferowana do funduszy dziś ma wartośc od 30 do 50 % niższą niż rok temu. Z czego więc Banki będą udzielać kredytów ? Może z tych lokat po 8-10%? Skąd jednak wziąć pieniądze na te lokaty ? A jeśli już będą pieniądze ile będzie musiało wynosić oprocentowanie kredytu by nasycić rozbuchane płace Prezesów etc. ? Ile będzie musiało wynosić oprocentowanie by Prezesi mogli oddać coroczny bakszysz zagranicznym właścicielom ? Tym samym którzy w Mediolanie, Paryżu i Amsterdamie mają dziś gigantyczne problemy z płynnością swych banków.
A u nas dalej plaża , grill i taniec z gwizdami na lodzie w rytmie jak oni śpiewają . I Palikot taki dowcipny i problemy z dziećmi Dorna i problemy gestapowca Jaruzela i trefne dowcipy o powstaniu cinkciarza Leszka Millera.
Wzmacniamy walutę, czekamy na ruch rynku,aspirujemy do waluty Unii która właśnie tonie we własnym gnoju. I ekscytujemy się pierdołami.
Witajcie w Ciężkich Czasach . Welcome to Hard Times.


Komentarze
Pokaż komentarze