Rywin wyszedł a Sawicka jeszcze nie siedzi ale Duch nie zaginął. No może nie duch tylko taki upiór. Upiór dziś znany pod nazwą USTAWA ZDROWOTNA.
Rywin znany był ze swej awersji do czasopism za co chciał jeszcze 17,5 bańki. Posłanka Sawicka znana jest z miłości i awersji do naszego zdrowia. Jak pewnie większość pamięta za drobne 50 kantów chciała nas Pani posłanka okantować ze swą grupą (jak twierdziła - ale ja w to nie wierzę żeby w PO byli tacy geszefciarze co za 50 tysiecy chcieli się w to bawić ???. Nieeee , nie możliwe:).
Pan Rywin i jego kompania wymajstrowali sposób aby w ustawie medialnej tak poprzestawiać słowa by można było na tym zarobić. Dziś jednak okazuje się że dwa słowa to już za mało (w rywinlandzie wykasowano słowa "lub czasopisma" ). W nowej rzeczywistości nasi POmuniści poszli dalej i jak donosi Nasz Dziennik :
Oczywiście członki PO tłumaczą się pomyłką , niewiedzą i błędem w sztuce i chyba trzeba im wierzyć jak się nie chce żeby mleczarz przyszedł za wcześnie.
No mogło się chłopakom i dziewuchom pomylić i znikło se jedno słowo . Ale zaraz, zaraz jedno : ""albo innej działalności, która nie służy zaspokajaniu potrzeb pacjenta i realizacji jego praw, w szczególności reklamy lub akwizycji skierowanych do pacjentów".
No to musiała byc tęga popijawa u Rudolfa Czerwononosego że 19 słów zabrakło naszym na codzień nieźle wyszczekanym w swej perwersyjnej mądrości politykom.
Tak patrzę na tą ustawę , na ten wycięty żywcem tekst i zastanawiam się : jak im mogą zginąc słowa z ustawy to może i cała ustawa jest do ... .
A dla Panów z PO rada : Piszcie w WORDZIE - zawsze można sprawdzić ilość liter .
A tu co mówiła Posłanka PO Sawicka agentowi CBA : KLIKNIJ SE !


Komentarze
Pokaż komentarze (21)