"Wypowiadając swoje słowa bazowałem na opinii minister rozwoju regionalnego Elżbiety Bieńkowskiej. Nie zmieniłem zdania na temat Gęsickiej. To było obelżywe, obrzydliwe kłamstwo - mówi z kolei wicemarszałek Niesiołowski. "
Marszałek Niesiołowski Stefan - "bohatyr" opozycji co to się kulom nie kłaniał a zeznawał już na pierwszym przesłuchaniu teraz chowa się za kobietą z PO by ochronić swą żyć przed Komisją Etyki Poselskiej.
Tak marszałej N. próbuje uniknąć odpowiedzialności za swe dość skandaliczne słowa. Słowa do których Platforma Obywatleska, najbardziej chamska partia w historii tego sejmu nas przyzwyczaiła. Czas się oddzywczaić od kultury rodem spod Lublińskiej budki z zajzajerem. Czas normalności innej niż : niespłacone długi, pozostawione małżonki na rzecz młodych dzierlatek w Anglii i oszwabione dzieci z pieniędzy im przynależnych. Taka jest kultura PO i jej członków. Maczo pikczo Platformy Obywatelskiej to jest to !
Gratuluję "kultiury", sprytu i chamstwa.
Bodobno strach jest uroczy bo ma wielkie oczy.
Ale nie strach w wykonaniu Niesiołowskiego Stefana. Kultura rodem z PO.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)