Jednak trzeba przyznać Rosji że nie zmarnowała doświadczenia ze 123 lata zniewolenia Polski i innych krajów. Już za Piotra Wielkiego utrzymywała szpiegów na każdym dworze w Europie ,a pierwsze miejsce w inwigilacji zajmowała zawsze Polska . Moskwa zrozumiała że znajomość realiów podbitych krajów jest kluczem w sprawowaniu kontroli nad terytorium ,a rozgrywanie wewnętrznych frakcji przeciwko sobie jest jej ulubioną sztuczką( przykład Ukrainy i Polski).
W czasie zaborów i trzech powstań Rosjanie doskonale zrozumieli polską mentalność .Ta znajomość poskutkowała respektem do Polaków co zaowocowało po II wojnie stosunkowo ,,miękkim ''komunizmem w porównaniu z innymi krajami komunistycznymi ( jedynie w Polsce kościół katolicki miał takie przywileje)
Ale aktualnie nic się nie zmieniło.Putin doskonale zdaje sobie sprawę od wielu lat z sytuacji politycznej w Polsce.Polskie rządy w latach 2005 -2007 dały mu szansę pokazania całej Europie ,,polskiego rusofoba'' co swapliwie wykorzystał.Dojście do władzy Tuska pokrzyżowały te plany.Tusk był za cwany .Wiedział o co chodzi Niemcom i Rosjanom.Ułożenie dobrych stosunków Polski z Niemcami wytrąciło Putinowi broń z ręki.Musiał się z Polakami układać co zaowcowało po raz pierwszy przyjazdem na Westerplatte.
Jednak przy okazji raportu MAK wyszło na jaw że Rosja nie przepusci żadnej okazji by OBCYMI RĘKAMI( w tym wypadku PIS) osłabiać pozycję międzynarodową Polski.
Wypada mieć tylko nadzieję że demokracja w Polsce jest na tyle dojrzała aby różne typy pokroju Tymiński,Lepper czy Kaczyński już nigdy nie zostali dopuszczeni przez Polaków do władzy.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)