Tak człowiek tłumaczy sobie początek wszechrzeczy .Używa do tego organu, który dany mu jest od stwórcy tj. mózgu. Więc z natury rzeczy mózg jest jedynym tworem dzięki któremu myślimy i formułujemy swoje spojrzenie na otaczający nas świat i wrzechswiat. Wypływa z tego najważniejszy wniosek . Jako że mózg dla ludzkości jest jedynym instrumentem kontaktu z otaczającym nas światem ,to niepodlega on obiektywnej ocenie przez ,że tak sie wyrażę zewnętrzny audyt.A jak nie podlega obiektywnej ocenie to nie może być obiektywny w ocenie swojego miejsca w świeciewięc musi się posiłkować stwierdzeniami typu na początku było słowo.
I tak wrócilśmy do problemu początku ludzkich zachowań w każdym momencie historii ziemi.
Na poczatku drogi powstaje myśl ,którą jednostki wybitnie inteligentne formułują w dobitny sposób , tworząc SŁOWO.Muszą wierzyć w to co mówią bo inczej nie przekonają potencjanych naśladowców do swoich przekonań.Jak mają szczęście i trafią na odpowiednich słuchaczy ,to myśl siłą inercji będzie się rozprzestrzeniać wprost proporcjonalnie do środków użytych do jej przenoszenia.
W Rzymie,średniowieczu,renesansie itp. talent oratorski musiał iść w parze z donośnym głosem.HITLER miał o wiele łatwiej.Siła kina i radia była wystarczającą do opanowania umysłów tej częście społeczeństwa niemieckiego który była w stanie wziąć ,,za mordę'' resztę krnąbrnych obywateli.U Hitlera służyło za podstawę jedno słowo-klucz ŻYDZI. To był fundament na którym zbudował III Rrzeszę. Przypominam że wystarczyło jedno słowo ,które padło na podatny grunt.
Jak by nie patrzył w każdym zakątku ziemi , myśl i słowo jest początkiem wszystkiego, także najgorszego( inkwizycja,wojny krzyżowe,Hitler ,Stalin, MaoTseTumg itp) .Człowiek to zauważył i wymyślił DEMOKRACJĘ , która będzie w ramach prawa trzymała myśli i słowa na uwięzi , a za podstawę funkcjonowania przyjęła przepis ZAKAZUJĄCY dyskryminacji ze względu na poglądy,wygląd,rasę ,narodowość itp. . Żeby to jednak realnie funkcjonowało musiano stworzyć formułę znaną ze świata zwierząt czyli-silniejszy rządzi.Mam tu na myśli formułę opartą na rządach większościowych
Niestety ludzie jak to ludzie często wymykają się z ram demokracji i usiłują te ramy rozciągać aż do granic wytrzymałości.Dobrym przykładem jest tu mój rodak Jarosław Kaczyński , który w ramach demokracji głosi kryzys tej demokracji . Krytyka polega ona kontestowaniu demokratycznie wybranych instytucji państwa .Słowo-klucz to ZDRAJCY.
W tej krótkiej notce usiłowałem przedstawić jedynie bezradność człowieka wobec ludzi którzy swoją inteligencją, rzucając słowa klucze , usiłują wpłynąć na zmianę jego postępowania , a w rezultacie go podporządkować.
Blogerze -zanim kogos zbluzgasz tylko dlatego że ktoś powiedział że jest zły ,pomyśl że po prostu realizujesz czyiś plan.Warto być wolnym w myśleniu i zadać sobie pytanie ,czy on naprawdę jest ZDRAJCĄ i ....co jak tak naprawdę o nim wiem.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)