Grzegorz Napieralski w gospodarstwie rolnym Waldemara Ciuraja w Olszowcu (Lubelskie), fot. Wojciech Pacewicz/PAP
Grzegorz Napieralski w gospodarstwie rolnym Waldemara Ciuraja w Olszowcu (Lubelskie), fot. Wojciech Pacewicz/PAP
C.K.Dezerter C.K.Dezerter
1986
BLOG

Sojusz PIS-SLD pewny po wygranych wyborach.Kto kogo ujarzmi?

C.K.Dezerter C.K.Dezerter Polityka Obserwuj notkę 64

 Jarosław Kaczyński dla zdobycia władzy zrobi wszystko.Nawet zamieni się w łagodnego cielaczka , jak w czasie kampanii prezydenckiej . Wie o tym każdy kto interesuje sie polską sceną polityczną .Pamiętamy przecież  co wygadywał w czasie kampanii  na temat Oleksego i Gierka .Widać lewicowe konotacje niezbyt przeszkadzają Prezesowi ,,prawicowego''ugrupowania w pędzie po upragniony stołek władcy.Tym bardziej ,że do programu realizacji IV RP. dołączył niedawno nowy czynnik , a mianowicie ZEMSTA za śmierć brata.

To że dzięki koalicji z Pis postkomuniści z SLD dojdą do włądzy jego wyznawcy przełkną bez problemy.Przecież cel uświęca środki.Pamiętam jak w czasie kampanii prezydenckiej Radio Maryja miało problem ze zmianą wizerunkową J.Kaczyńskiego.Słuchałem tej audycji i o ile pamiętam chodziło o wypowiedż dotyczącą Oleksego.Prowadzący miał niezły zamęt w głowie .Wreszcie stwierdził cichym głosem że w ,,czasie kampanii moi drodzy słuchacze ,nie wszystko trzeba brać dosłownie''

 Trzeba przecież biednym owieczkom wyłożyć wszystko ,,kawa na ławę''

Sojusz PIS-SLD jest teraz bardziej prawdopodobny niż kiedykolwiek.Pokazali na co ich wspólnie stać podczas prób odwołania Grada i Rostowskiego.Chemia między nimi aż kipiała .Choc obydwa ugrupowania chciałyby rządżć w pojedynkę , to jest to raczej nierealne przy takim zabetonowaniu polskiej sceny politycznej( kibole i związkowcy tu nie pomogą, jest ich zbyt mało,choć pewnie uszczkną z 2 do 3 %)) .Do stworzenia rządu będą potrzebowały koalicjanta.Myślą oczywiście o PSL ,ale to co z SLD było możliwe i jest możliwe to z PIS raczej nie.Pawlak jest za cwany . Pokazał to w 2007 r. odmawiając wejścia do pisowskiego rządu.Poskutkowało to jego upadkiem.Oczywiście sprawą otwartą jest czy PSL wogóle wejdzie do parlamentu. Dlatego sztabowcy PIS na czele z lewicującum Hoffmanem tworzą już zręby przyszłego rządu na czele z ...NAPIERALSKIM.

Dlatego nic nie warte jest zapewnienie Jarosław Kaczynskiego ,że cytuję,, W SOJUSZU Z SLD NIC DOBREGO DLA POLSKI SIĘ NIE DOKONA ''

Także Gazeta Polska na stronie internetowej , aż się wije żeby zapewnić swoich wyznawców co do nięcheci wejścia samej SLD do sojuszu z PIS.Publikuje przy tym oswiadczenia posłów SLD.Nic dziwnego przecież rozgłos o takim egzotycznym sojuszu żadnej ze stron nie jest na ręką.Ale...im głośniej temu zaprzeczają , to tym realniej biorą to pod uwagę.Liczy się wyborczya arytmetyka .Wyborcy po wyborach jakoś to się wytłumaczy.A to wyższą koniecznością w obronie Polski przed zdrajcami,a to zmianą na lepsze przyszłego koalicjanta ,a to zwykłym pragmatyzmem.

I na koniec ku przestrodze dwa kwiatki :

"Gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne, to byśmy nigdy niczego nie mieli."
/Jarosław Kaczyński/

"Będę konsekwentny w odzyskiwaniu dla ludzi PiS urzędu po urzędzie, przedsiębiorstwa po przedsiębiorstwie, agendy po agendzie. Odzyskamy te miejsca, których obsada zależy od państwa. PiS musi tam rządzić. Trzeba jasno powiedzieć, że 16 miesięcy po wygranej PiS żaden działacz czy zwolennik naszej partii, który wykrwawiał się w naszych kampaniach wyborczych, nie może cierpieć głodu i niedostatku. Ci ludzie muszą w satysfakcjonujący sposób przejąć władzę w części sektora podlegającej rządowi".

/Jacek Kurski na Zjeździe Wyborczym PiS, 4 marca 2007w Gdańsku:

 
 

o.k.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (64)

Inne tematy w dziale Polityka