Onet.pl Wiadomości: "Przypomina mi się tu stary dowcip o Gruzinie, który musiał wypełnić partyjną ankietę. Jedno z pytań brzmiało: czy byłeś wierny linii partii? Gruzin nie bardzo wiedział, co napisać. No, bo jeśli był wierny to popierał np. Stalina i jego zbrodnie, ale jeszcze gorzej nie być w ogóle wiernym linii partii. W końcu, po dłuższym namyśle i trzech koniakach, wpisał: zawsze zmieniałem poglądy zgodnie z linią partii (ja kaliebałsja wmiestie s liniej partii)."
Niedzielny kronikarz diaspory, obieżyświat i globtroter. Nie wracam, nie odwiedzam, nie żałuję i nie tęsknię. Tylko nie wmawiajcie Sobie, Ukochani kRajanie, że jakikolwiek Polonus zagłosował lub kiedykolwiek zechce zagłosować na Waszą waadzem, gdyż jest to praktycznie niemożliwe bez dodatkowej najnowszej edycji paszporciku 17-tej Republiki, a mało kto dzierży tu takową, albowiem wszelakie "umiejscowienia" zagranicznych rozwodów czy metryk urodzenia zajmowałyby od dwóch do pięciu latek i kupę dularów do kasy konsularnej. Dotychczas nie zagłosował ani jeden Polonus - do zagranicznych urn wyborczych przybieżeli tylko turyści, zakupowicze i urzędnicy konsularni ramię w ramię z garstką 2% migrantów zarobkowych. 98% Londkowiczów z dowodzikami osobistymi nie umiało/nie chciało znaleźć konsulatu. Na razie tylko co 13-te dziecko kRajowe jest już eurosierotką, ale londkowiczów przybywa z dnia na dzień, więc i eurosierotek bezprizornych przybędzie.
Nowości od blogera


Komentarze
Pokaż komentarze