60 obserwujących
145 notek
241k odsłon
1332 odsłony

Kulturkampf na Opolszczyźnie

Wykop Skomentuj48

Mniejszość Niemiecka zapowiedziała złożenie doniesienia do organów ścigania na kandydata PiS na posła, za to, że ten zwrócił się na imprezie w polskiej szkole o zaśpiewanie piosenek innych niż wyłącznie niemieckie. Impreza organizowana była przez kandydatkę na posła z PO, jedocześnie przewodniczącą Związku Śląskich Kobiet Wiejskich. 

Szczegóły całego zajścia opisane zostały na łamach polskojęzycznej gazety NTO, w której cotygodniowy, specjalny, dwujęzyczny dodatek Heimat (Ojczyzna) finansowany jest przez niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (sic!). Zawiera on takie przykładowe artykuły: Język Niemiecki to język światowy. Dodam przy okazji, że NTO jest w zasadzie jedyną liczącą się regionalną gazetą codzienną.

Pierwsza relacja zatytułowana została: Kandydat PiS na posła do dzieci śpiewających po niemiecku: "Tu jest Polska!" i składa się głównie ze stanowiska Zarządu Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim, które ubolewa nad losem "16-letnich dzieci" skrzywdzonych przez PiSowca.

Kolejna relacja zawiera już wypowiedź Bartłomieja Morawskiego, który odnosi się do oskarżeń. Tytuł: Kandydat PiS na posła: "Nie życzę sobie śpiewania po niemiecku", nie obyło się bez manipulacji, gdyż w wypowiedzi Morawskiego możemy przeczytać, że nie życzy sobie śpiewania wyłącznie po niemiecku, no ale to smutny standard polskojęzycznych wyrobników z NTO, w przypadku relacjonowaniu wypowiedzi polityków PiS.

Bartłomiej Morawski: "Powiedziałem im na to, że jako mieszkaniec z większości polskiej nie życzę sobie, by na imprezie otwartej dla wszystkich śpiewano tylko po niemiecku. Niech będą także piosenki polskie, angielskie czy inne"

Mniejszość Niemiecka od dawna zachowuje się na Opolszczyźnie jak gospodarz, a nie jak mniejszość. Jest to organizacja polityczna, niezwykle skuteczna, która konsekwentnie realizuje swoje cele. Imponujące imprezy promujące kulturę niemiecką, dwujęzyczne tablice, niemieckie szkoły (w których szykanowane przez nauczycieli są polskojęzyczne dzieci - przykład), a nawet wystawy o "wypędzonych" organizowane w polskich urzędach, wyłącznie w języku niemieckim (tu przykład z Urzędu Marszałkowskiego - klik): 

Kulturkampf na Opolszczyźnie

Wykop Skomentuj48
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale