74 obserwujących
389 notek
387k odsłon
  593   0

Dlaczego giną rosyjscy generałowie?

Ukraińcy podają informacje o zabiciu kilku wysokich stopniem dowódców rosyjskich, w tym czterech (!) generałów. Podają konkretne nazwiska, informacje nie są dementowane, nie ma więc sensu w nie wątpić (w odróżnieniu od ogólnych informacji o rosyjskich stratach). Ten fakt intryguje, zazwyczaj wyżsi dowódcy nie pętają się wśród szeregowców wystawiając się na ostrzał. Co się tam dzieje?

Analitycy, zwłaszcza wojskowi, mają swoją teorię: żołnierze nie chcą walczyć, sprawy idą źle, więc dowódcy wizytują pierwszą linię by zmotywować podwładnych i bezpośrednio wpłynąć na bieg spraw. A ponieważ Ukraińcy mają podsłuch rosyjskich rozmów (!) więc to wykorzystują i urządzają polowanie. Ok, ale czy Rosjanie nie wiedzą że są podsłuchiwani?

Każdy może mieć swoją teorię, więc moja jest inna. Postawmy się w sytuacji rosyjskiego generała. Swoje na pewno wie, ale i tak jest (był?) przeświadczony o sile ruskiego oręża. Miało być łatwe zwycięstwo nad POGARDZANYMI w Rosji "chechlami" - tak Rosjanie nazywają Ukraińców i naprawdę mają wobec nich nieuzasadnione poczucie wyższości. I oto teraz podwładni generała i on sam dostają w doope od tych pogardzanych! Sam generał jest w sytuacji bez wyjścia: siły jakimi dysponuje są daleko niewystarczające do skutecznego ataku (miala być defilada!), z góry trwa nacisk i oczekiwanie sukcesów, pretensje i obwinianie o ich brak... Doprawdy, trudno się dziwić, że niektórzy z nich, ci którzy jeszcze mają poczucie żołnierskiego honoru i osobistej godności jadą na pierwszą linię by tam poszukać szybkiego i radykalnego wyjścia z sytuacji. Wyjścia - dla siebie. We wrześniu 1939r. kilku polskich oficerów też wybrało śmierć w dość podobnej sytuacji (też byli "pistoletami" nakarmiony mi propaganda o "silnych, zwartych i gotowych").

Ale to tylko taka moja teoria...

Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale