Wybieramy PREZYDENTA NA TRUDNE CZASY. Jest wielu niezdecydowanych, więc poniżej załączam zestawienie najważniejszych "parametrów" obu kandydatów. Wybór należy do Ciebie, dla mnie jest on oczywisty
KAROL NAWROCKI RAFAŁ TRZASKOWSKI
| Chłopak z blokowiska, z małego ciasnego mieszkania | Chłopak z tzw. "dobrego domu", znani, bogaci, ustosunkowani rodzice |
| Ojciec: Ryszard Nawrocki, tokarz zaangażowany w działalność opozycyjną w PRL, członek NSZZ Solidarność Matka: Elżbieta Nawrocka, introligatorka |
Ojciec: Andrzej Trzaskowski, znany pianista i kompozytor jazzowy Matka: Teresa Trzaskowska (primo voto Ferens) związana z "Piwnicą pod baranami", od 1960r. Współpraca zSB jako TW "Justyna" |
| "Self-made man", droga życiowa od "kibolskich ustawek" i pracy "bramkarza", poprzez działalność sportową, społeczną i samorządową, przez studia wyższe i doktorat do prezesury IPN | Wytyczona od dzieciństwa droga kariery, pierwszy pobyt za granicą już w podstawówce, kontakty i współpraca ze znanymi politykami (Jan Lityński, Bronisław Geremek), zagraniczne stypendia, układy |
| Twardy, honorowy fighter, znosi hejt i atak całego aparatu państwa | Mała odporność psychiczna, niewielkie niepowodzenia sprawiają, że potrzebuje pomocy psychologa |
| Wierny swoim poglądom i zasadom, bardzo wierzący (opinie sąsiadów z Gdańska) | Zmieniający poglądy w zależności od koniunkury ("czasy się zmieniły"), łatwo wypierający się swoich poglądów (chrzest pierwszego dziecka, drugiego już nie), mętnie wypowiedzi o swojej wierze: ("wierzę w Boga Spinozy": agnostycyzm lub panteizm), zdejmujący krzyże w urzędach Warszawy |
| Człowiek czynu, "jak coś mówi to robi" (opinie sąsiadów i gdańszczan), zaangażowany w lokalną działalność społeczną, radny dzielnicy, inicjatywy dla dzieci i dla sportu, pomocny ludziom i dobrze przez nich wspominany. Buduje swoją karierę na własnej aktywności, bez wsparcia i pozyskiwania środków zza granicy | Od najmłodszych lat podążający wytyczoną ścieżką kariery, korzystający ze wsparcia obcych fundacji niemieckich ("campus Polska") i Sorosa, przyjmujący i promujący poglądy, które dają możliwość postępów w karierze: ideologii LGBT i klimatyzmu ("planeta płonie"). Inicjator licznych bezsensownych lub utrudniających ludziom życie inwestycji w Warszawie ("jajo", "strefy relaksu" wśród spalin", most pieszy przez Wisłę) |
| Patriota zaangażowany w polską politykę historyczną, promowanie bohaterów walki z komunizmem: żołnierzy wyklętych, Witolda Pileckiego, Danuty Siedzikówny "Inki" | Kosmopolita, zwolennik pogłębionej integracji europejskiej: ("po co nam lotnisko w Warszawie, jak mamy lotnisko w Berlinie"?), antypatriota gospodarczy: inicjator m.in. słynnego zakupu sadzonek drzew dla Warszawy z Niemiec |
| Zwolennik sojuszu z USA, dobre relacje z amerykańską administracją | Zwolennik sojuszu z Niemcami i UE, dobre relacje z unijną biurokracją |
| Doktor nauk humanistycznych, poza doktoratem 11 publikacji książkowych i kilkadziesiąt artykułów naukowych i popularnonaukowych |
Doktor nauk humanistycznych, poza doktoratem 2 publikacje książkowe, w tym wywiad z Renatą Subotko: "Rafał, Rafał Trzaskowski w rozmowie z Donatą Subbotko" – na potrzeby obecnej kampanii wyborczej |
| Odznaczenia i wyróżnienia: 2 polskie odznaczenia państwowe (srebrny i brązowy krzyż zasługi) 7 odznaczeń resortowych 1 odznaka okolicznościowa państwowa 11 odznaczeń samorządowych i prywatnych 3 wygrane plebiscyty (np. "Dziennika bałtyckiego", "Sieci") |
Odznaczenia i wyróżnienia: 3 odznaczenia państwowe obcych państw: Francji (Legia Honorowa), Ukrainy i Hiszpanii, 1 odznaka pamiątkowa Pułku AK Baszta |
Obecna kampania wyborcza to przedsmak tego co nas może czekać w razie tzw. "domknięcia systemu" przez Tuska. Każdego kto stworzy zagrożenie odebrania im władzy, czeka atak całej machiny państwowej i współpracujących z nią instytucji i mediów, z użyciem najbardziej bezwzględnych i brudnych metod. Jeśli teraz poddamy się temu atakowi, to tym trudniej będzie nam oprzeć się mu w przyszłości. Wybór Trzaskowskiego oznacza więc moim zdaniem praktyczną likwidację demokracji w Polsce, ale nie tylko.
Przed rokiem 1795 Polska miała bardzo światłego i postępowego króla. Wyrósł w dobrej rodzinie, jego ojciec był wybitnym politykiem, po którym przejął kontakty z rodziną Czartoryskich - najbardziej wpływową koterią w Rzeczpospolitej, wspieraną przez Rosję. Od dzieciństwa miał wytyczoną drogę kariery, wcześnie pozyskał świetne znajomości i relacje za granicą, został sekretarzem brytyjskiego ambasadora w Petersburgu, poznał i został kochankiem przyszłej carycy Katarzyny II. Znał kilka języków, był bardzo inteligentnym i mądrym człowiekiem, przejawiał zainteresowania sztuką. Miał silne poparcie obozu postępowego w Polsce. Wszystko wskazywało na to, że będzie znakomitym władcą Rzeczpospolitej! Ale stał się jej grabarzem i jednym ze sprawców jej upadku. Zabrakło mu tylko kilku drobiazgów: szacunku dla polskiej tradycji (co mu uniemożliwiło pozyskanie szerszego poparcia Polaków) i najważniejszego: SIŁY CHARAKTERU! Stanisław August Poniatowski był słabeuszem i mięczakiem, lalusiem i rozmiłowanym w wygodach hedonistą. Do historii przeszła jego wyprawa do walczącej w 1792r armii (miał dodać jej ducha), której długo się opierał ("a czy ja tam aby będę miał kuchnię przyzwoitą"?), a gdy w końcu z całym dworem i licznym taborem wyruszył z Warszawy, to dotarł ... na drugi brzeg Wisły. Obyśmy się nie doczekali powtórki tego władcy, bo naprawdę widzę kogoś kto mi go bardzo przypomina...



Komentarze
Pokaż komentarze (12)