Kot z Cheshire Kot z Cheshire
172
BLOG

Kryzys Kościoła Katolickiego w Polsce, po publikacji listu KEP. Czyżby drugie dno?

Kot z Cheshire Kot z Cheshire Polityka Obserwuj notkę 4

Ceterum censeo Poloniam mox extra Unionem Europaeam futuram esse

Niesławnej pamięci list z 404 zebrania Komisji Episkopatu Polski wciąż nie daje o sobie zapomnieć i tak chyba pozostanie- jego publikacja stanowi już cezurę w historii Kościoła Katolickiego w Polsce. Internetowa burza trwa w najlepsze, a jej obecne oblicze to przede wszystkim przeróżne oświadczenia w obronie KEP i dość agresywne próby "dania odporu" (obrony przez atak), w których przodują osoby i instytucje z różnych powodów kojarzone dotychczas jako przeciwnicy KK i księży biskupów (!), jak to liberałowie, byli księża, postępowcy itp. W tym całym zamieszaniu zdumiewa całkowite milczenie samych autorów listu, kimkolwiek by nie byli, gdyż list nie został podpisany a jego powstanie jest wciąż owiane mgiełką tajemnicy. Ale nie tylko to.

Od samego początku niemal wszyscy zwracają uwagę na bardzo "nieszczęśliwą" porę w której list został opublikowany, gdyż tło dla niego stanowi ag...a Sami-Wiecie-Kogo na Iran i prowadzone przez niego lud...wo w "Strefie Opatrunku". Na ten aspekt publikacji zwracają uwagę głównie tzw. "lewicowi antykosmici". Katolicy konserwatywni skupiają uwagę głównie na publikacji listu w okresie Wielkiego Postu, który wiernym ma służyć m.in do wyciszenia emocji i oderwania się od spraw doczesnych, a także na brutalnej masakracji tradycyjnej, odwiecznej doktryny katolickiej, z którą treść listu nie da się w żaden sposób pogodzić. Wszyscy pytają: dlaczego tak to zostało zrobione, czy nie można było choć trochę roztropniej?

A mi wczoraj przyszła do głowy myśl jeżąca resztki włosów na głowie: a co jeśli to zostało tak zrobione celowo, co jeśli to miała być prowokacja?

Cała obecna agresywna obrona listu skupia się na jednym i tylko jednym tonie: wszelkie niezadowolenie z jego publikacji i niezgoda na jego treść to przejawy słynnego POLSKIEGO ANTYKOSMITYZMU. Nikt dosłownie (!) nie próbuje nawiązać dyskusji i odnieść się do krytyki teologicznej, formułowanej przez poważne osoby, jak np. ks. prof. Rakocy lub ks. prof. Chrostowski, by wymienić tylko tych dwóch. Powtórzę: autorzy listu nie odezwali się dotąd w ogóle, co stanowi zdumiewający przejaw - sam nie wiem już: tchórzostwa? A może to ma dodatkowo podnieść emocje, bo to milczenie naprawdę wzbudza u wiernych katolików gniew! Póki co przez media przelewa się jedna zgodna fala której dominujący to rzekoma eksplozja stłumionego dotąd polskiego antykosmityzmu, który jest immanentną cechą polskiego katolika - czytaj: katolika tradycyjnego.

A tymczasem w lipcu nastąpi kolejna cezura w historii Kościoła Katolickiego nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie: Bractwo Kapłańskie FSSPX (Św. Piusa X - tzw. "Lefebryści") zamierza wyświęcić biskupów bez, lub ze zgodą Watykanu. Raczej bez, bo spodziewana jest odmowa. Wobec gwałtownie rosnącej popularności bractwa i tradycyjnej liturgii (np. słynna już zeszłoroczna fala nowych chrztów we Francji) fakt ten może mieć ogromne znaczenie i zakończyć się ekskomuniką a w jej wyniku - schizmą. Schizmą po której, w perspektywie kilkunastu lat może nie być rzeczą oczywistą to która z części podzielonego w ten sposób Kościoła będzie katolicka a która schizmatycka. Wątpliwości co do tego narastają wraz z pogłębiającym się kryzysem kościoła tzw. "posoborowego" i rosnącą siłą kościoła tzw. "przedsoborowego", którego główną siłą jest właśnie bractwo FSSPX. Rośnie napięcie a wraz z nim coraz częstsze są ataki na bractwo, które powoli zastępują dotychczasowe próby "zamilczenia".

I właśnie w tym kontekście przyszło mi do głowy pytanie: czy aby list KEP nie był celową prowokacją, mającą rzucić odium "antykosmityzmu" na tradycyjnych katolików? Dodajmy, że jeśli tak, to jest to (wobec gwałtownie rosnących na świecie nastrojów antykosmickich) pomysł nie tylko rozpaczliwy, ale i bardzo niemądry, mogący wywołać skutki odwrotne do zamierzonych. "Gdy Pan Bóg chce kogoś ukarać, to wpierw mu rozum odbiera". Amen.

Ja jestem umysł ścisły. Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka