0 obserwujących
32 notki
77k odsłon
  4633   0

Weź mnie na zimno lub na gorąco!

Sernik bardzo kokosowy

 

Znam co najmniej jednego przeciwnika kokosów, który ten sernik uwielbia, mimo, iż jest ultra kokosowy. Przepis kilka lat temu pojawił sie na jednym z internetowych forów. Nieco go zmodyfikowałam i tak już u nas pozostał  -  od pierwszego upieczenia stal się hitem w naszym domu.  I u mojej bli-kolki. I jeszcze co najmniej kilku osób, które go u mnie jadły i którym potem posyłałam przepis. Jest to jedno z ciast, które nawet robione lewą ręką i przez sen zawsze mi się udają. Może to dlatego, że naprawdę go uwielbiamy? Jest lekki, kremowy, rozpływa się w ustach i genialnie smakuje z czekoladą na wierzchu.


300g ciastek kokosowych
170g masła
330g twarogu kremowego President
150g cukru
400g kwaśnej śmietany (18% Piątnica)
3 łyżki Malibu lub rumu
400ml mleka kokosowego z puszki
50g wiórek kokosowych
50g  mąki ziemniaczanej
4 jajka
150g deserowej czekolady
100g masła

Piekarnik rozgrzej do 170 stopni. Tortownicę średnicy 26cm (lub dwie mniejsze) wyłóż papierem do pieczenia - osobno dno i boki. Dokładnie rozkrusz ciastka tłuczkiem do ziemniaków (ja robię to zawsze tarką obrotową w KA)i wymieszaj z rozpuszczonym masłem. Masą wyłóż dno w tortownicy, dokładnie wyrównaj i wstaw do schłodzenia do lodówki na ok 30 minut. 
Ubij razem twaróg, cukier, śmietanę, Malibu, mleko kokosowe, wiórki kokosowe i  mąkę ziemniaczaną. Wbijaj po jednym jajka i ciągle miksując.  Całość przelej do tortownicy z ciasteczkowym spodem. Piecz około 60-90 minut godziny dopóki ser nie będzie porządnie ścięty od góry (nie do suchego patyczka!).
W trakcie pieczenia, po ok 60 minutach, przykrywam ciasto folią aluminiową, żeby góra nie zrumieniła się zbyt mocno. Zawsze wstawiam tortownicę na głębszą blachę, gdyż sernik w trakcie pieczenia troszkę cieknie. Ot taka jego uroda :)
 
Przestudzony sernik wstaw na noc do lodówki. Następnego dnia pokryj polewą z rozpuszczonej czekolady z masłem i udekoruj wiórkami lub płatkami kokosowymi.
Sernik jest wyśmienity!
 

Sernik nowojorski

Kiedyś bardzo lubiłam ten sernik, zanim jeszcze odkryłam "słodki obłok" o nim będzie niżej i na pewno przed "erą" sernika bardzo kokosowego. Piekę go czasem jak ma mnie odwiedzić koleżanka zakochana w amerykańskich sernikach. Mam nadzieję, że wszystkie 15 serników, które póki copiekę, w końcu doczeka swojej chwili na blogu :)
Nowojorski jest ścisły, ciężki, wilgotny i sycący. Bardzo jasny w środku z nieco ciemniejszym wierzchem. Fajnie smakuje z sosem truskawkowym. W zasadzie można go porównać prawie do paschy serowej, tyle, że bez bakalii. Ciekawym zestawieniem z delikatnością masy serowej jest nieco słonawy ciasteczkowy spód.
 
 
110g ciastek typu Digestive
55g rozpuszczonego masła
1,1 kg sera kremowego Philadelphia
powinien być to ser o zawartości co najmniej 20% tłuszczu (może być np. Delfiko kremowy)
szczypta soli
350g cukru
3 płaskie łyżki mąki
2 łyżeczki soku z cytryny
cukier waniliowy lub ziarenka z 1 laski wanilii
1/2 szklanki śmietanki kremowej
2 duże żółtka
6 dużych jajek

Ciastka zmiksuj w malakserze i wymieszaj z masłem. Wyłóż masę do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (dno i boki) i ugnieć dnem szerokiej szklanki, by miało równy spód. Podpiecz ok.12 minut w 160°C. W międzyczasie zmiksuj ser na gładką masę dodając sól i cukier w trzech partiach. Później dodaj mąkę, sok cytrynowy i wanilię, wlej śmietankę. Zbierając masę ze ścianek miski miksuj dalej. Po chwili dodaj żółtka, wymieszaj ponownie i dodaj 3 jajka nie przestając mieszać. Wylej masę na podpieczony, wystudzony spód. Gdy już masz ciasto w formie, unieś ją na ok.3 cm w górę i upuścić na blat po to żeby pozbyć się ewentualnych bąbelków powietrza ze środka. Wstaw ciasto do piekarnika rozgrzanego do 250°C na 10 minut, po tym czasie obniż temperaturę do ok. 95°C (nie wyjmując ciasta i nie otwierając piekarnika, temperatura ma sama opaść) i piecz ok.1 godziny i 40 minut aż masa się zetnie, posiadacze termometru mogą zmierzyć temperaturę masy w środku, jeśli osiągnie 65°C to jest gotowa. Wyjmij ciasto z piekarnika i odstaw do ostygnięcia. Jeśli brzegi tortownicy nie były wyłożone papierem do pieczenia to po 10 minutach delikatnie oddziel brzeg ciasta nożem. Po ok. 3 godzinach ciasto zawiń w folię i wstaw na 5 godzin do lodówki - dopiero wtedy osiąga prawidłową konsystencję. Przed podaniem wyjmij z lodówki ok.1/2 godziny wcześniej. Ciasto należy kroić nożem opłukanym gorącą wodą.
 

Sernik "sweet cloudlet" - słodki obłok

Bardzo, bardzo proszę się nie śmiać - z nazwy sernika... zaraz się wytłumaczę.                               
Kiedyś wcale nie umiałam piec serników. Jak sernik to u mamy, albo jakiejś ciotki - te z cukierni za bardzo "perfumowane" dla mnie były. No i to już był czas, że trochę dzwoniłam łyżkami i mieszałam w garnkach. Ot weszło mi na ambicję - upiec sernik. Rozpytywałam mistrzynie sernikowe jak się zabrać do tego czorta jakim jest ciasto na bazie sera. A wymagań miałam co niemiara - nie miał być to sernik krakowski (ciężkawy, z rodzynkami i spodem, obowiązkową kratką i lukrem), ani amerykański (też nieco ściślejszy, często na słonawej Philadelphii), nie taki jak u mamy (dość lekki, z brzoskwiniami). Może trochę bardziej "wiedeński"? Miał być lekki wilgotny, puszysty - żeby go tak zjeść i nie poczuć (wyrzutów sumienia :0)


No i się zaczęło - jaki ser, kiedy jajka, jak te jajka, z pianą, czy bez, w jakiej kolejności, ucierać coś na parze, tfu nie nie nie.  Receptur zebrałam -naście, dobrych rad od Misz -dziesiąt. Kilka prób wykonałam, kilka bardzo udanych nawet. Już nie wiem jak dokładnie doszłam do tego oto przepisu, ale jak tylko go upiekłam, wpadłam w bezbrzeżny zachwyt. Nad sobą, nad sernikiem, nad absolutnie wybitnymi umiejętnościami, które właśnie posiadłam i nikomu oddawać nie zamierzałam. Sernik był delikatny, lekuchny, puszysty. Bez spodu, kratki, lukru, czekolady - sauté. Natentychmiast zapisałam go w moim elektronicznym kajeciku ze wszelkimi ochami i achami i wskazówkami. Toć jeśli coś jest tak wybitne, to nie może ulecieć z dziurawej pamięci! A zapisałam sobie tak "...smakuje jak słodki obłok dryfujący na letnim niebie. Delikatnie rozpływa się w ustach pozwalając rozkoszować się każdym kęsem. Jeśli podasz go lekko podgrzany, goście nigdy nie zapomną tego niebiańskiego smaku".... i co Wy na to? no grafomania, że aż wstyd, ale od tej pory "w świat" (czyli do pichcących koleżanek) wysyłałam go pod tym właśnie tytułem "słodki obłok". I do dziś kilka z nich naprawdę się nim zachwyca. Zatem bardzo Was przepraszam, ale chyba już musi tak pozostać. Inaczej nigdy nie będę pamiętała, o który sernik chodzi.

Słodki obłok zatem... :0) jest wilgotny, nie za słodki wcale, z zaledwie lekką nutą cytrynową. Przepyszny...  Ze wszystkich klasycznych pieczonych serników to zdecydowanie mój nr 1. Bardzo prosty do zrobienia. Spróbuj podać z sosem malinowym z podduszonych malin z łyżką demerary lub czekoladowym z czekolady deserowej ze śmietanką.

500 g twarogu President - albo innego, 3x mielonego, niesłonego
250 g serka naturalnego Twój Smak
7 jaj
1/2 łyżeczki esencji waniliowej
180g drobnego cukru
skórka otarta z dwóch cytryn
2 łyżki mąki pszennej

Rozgrzej piekarnik do 170°C. W międzyczasie żółtka ubij z połową cukru i cukrem waniliowym na puszysty, biały krem. Dodawaj stopniowo sery (wszystkie składniki mają mieć temperaturę pokojową) dalej ubijając. Białka  ubij z pozostałym cukrem na sztywną, lśniącą pianę i  wymieszaj ostrożnie z masą serową - najpierw 1/3 ubitej piany dodaj do masy, potem resztę pianę. Przesiej na wierzch mąkę i dodaj otartą skórkę, delikatnie wymieszaj. Przełóż puszystą masę ostrożnie do okrągłej tortownicy z odpinanym bokiem (o średnicy ok. 24-26 cm) wyłożonej papierem do pieczenia (spód i boki). Piecz w 170-180°C ok 50 min. Zostaw sernik w uchylonym piekarniku i nie wcześniej niż po godzinie wyjmij z pieca. Odstaw do wystudzenia w temperaturze pokojowej, a gdy będzie chłodny przestaw do lodówki. Można go wyjąć z tortownicy i kroić najwcześniej po 3-4 godzinach, ale.... naprawdę warto czekać.

Uwagi: nie pokrywaj całości sernika żadnymi polewami. Jest tak delikatny i wilgotny, że każda zacznie wsiąkać od góry i zabarwi wnetrze. Posypuj pudrem tuż przed podaniem na stół - wcześniej zniknie. To naprawdę wilgotny sernik!  Jeśli chcesz go podać z sosem owocowym lub czekoladowym, dekoruj talerzyk wokół ciasta.

 

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale