4 obserwujących
66 notek
89k odsłon
  2127   0

Absurdalne tłumaczenia Błaszczykowskiego

Cóż, przegraliśmy. Piękny sen piłkarski się skończył, teraz można skupić się na oglądaniu meczów a nie kibicowaniu Biało-Czerwonym. Szkoda, ale takie jest życie. Nasi i tak sprawili nam masę radości, a ich występ był - przynajmniej w moim odczuciu - zdecydowanie powyżej oczekiwań. Wreszcie po klopsach w Korei i Japonii, Niemczech czy Austrii mieliśmy trochę piłkarskiej frajdy.

Tym bardziej dziwi larum w mediach, a najbardziej przedstawianie tragedii Błaszczykowskiego. Sam Kuba odważnie tłumaczy się z błędu, ale w zasadzie: po co on to robi?

Po pierwsze: karnych w decydujących meczach nie strzelali najwięksi. U nas Deyna, ale też Zico, Baggio (ten to dał ciała, nieprawdaż?) a ostatnio Messi. Można więc powiedzieć, że Kuba znalazł się w wyborowym towarzystwie.

Po drugie, gdyby nie bramki Błaszczykowskiego to nie byłoby okazji, by do tych karnych doprowadzić. Kuba był zdecydowanie najlepszym naszym zawodnikiem na tym turnieju i większość kibiców tak sądzi (co do reszty - kogo oni obchodzą).

Wreszcie po trzecie: przecież to tylko piłka nożna. Sport. Owszem, przykro się nam zrobiło, ale żyje się dalej. Kuba nie przegrał negocjacji o kolejny budżet UE, czy kontraktu na dostawę gazu do Polski. To nie koniec świata.

Mamy jeszcze Euro, choć bez Polaków. Ale ciągle Wimbledon z Radwańską (choć mało brakowało!). A jutro zaczyna się ekscytująca przygoda z dwoma pedałami, czyli TdF i 3 tygodnie z Rafałem Majką.

Głowa do góry, będzie dobrze:)

Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale