Hejka
Trochę zdjęć dzięki uprzejmości siostry-bo jej aparat-nasz dalej niedziałający.
Chciałam coś napisać no i masz znów późno a synkowi trzeba czytać "Braci Lwie Serce"-ale tak bardzo lubię tę książkę że co tam lecę do bombla tym bardziej, że dzielnie moczył nogi w wiaderku (osolonym gorącełku) -tak walczymy z przeziębieniem także, bo jasełka blisko i śpiewanie jakieś o aniołkach!
A mam tyle fajnych spraw..mozarellę udało mi się zrobić-jeszcze mam słabą powtarzalność ale smakuje nie gorzej niż z biedronki!!! a ile mam radochy przy lepieniu kulek z tego mleka-no bo mozarella kojarzycie takie białe w woreczku z solanką...
oj bo wrzeszczy
papa
chmielka


Komentarze
Pokaż komentarze