ścieram kurze
robię przeciąg
moje kurze-lecą sobie na podwórze
z moich kurzy
robie burzę
i się wcale tym nie nużę
wręcz przeciwnie
te porządki
poruszją wszystkie członki
takie wymiatanie zimy-
my chmielki-lubimy!
Notka nieuczesana. Mam otwarte okno na całą szerokość i mnie tak natchneło ; powiewy zimnicy, darcie wróbli w żywopłocie...O apropo's żywopłotu:
świszczą wróble w żywopłocie
a na drzewie kot na kocie....:)
No to tak wiosennie prawie! Koty wrzeszczą ganiają się i naprawdę są nieznośne! Przychodzą do naszej oborowej (bo tylko w oborze mieszka a domu nie lubi) kotki kocury w konkury. Nie no dziś jakoś nic pisać nie mogę bo wtryniają mi się pod palce wszędobylskie rymy:)
Jestem obolała nieziemsko-mój cudny , piękny, jedyny, najukochańszy konisio-czyli potworne bydle a właściwie konisko-użarło mnie wczoraj w udo!! Mam zdarta skórę i wielkieeeeego bombla na 8cm...Ja do niego z jedzonkiem-obiereczki-owiesek-a on mnie dziab! Jak pomyślę że to mógłby być mój nos albo palce u ręki...brrrr Będę hodować same klacze!! Ogiery są jednak niebezpieczne, albo po prostu trzeba wiecej stanowczości!
JAdę na kurs koński, tralalal-dopiero w kwietniu ale jednak! Jadę na kurs -bedzie fajnie nauczę się galopować! Póki co trzeba pracować i zarabiać na ten kurs.Czyli kończę super krótką notkę kotkę ..
NAwet obiad mam już przygotowany-tylko odgrzać(mniamniuśne makarony kokardki + pomidorewe warjacje z czosnkiem i bazylią). Czas więc popracowac solidnie:)
Papatki
chmielka


Komentarze
Pokaż komentarze