180 obserwujących
1109 notek
1017k odsłon
351 odsłon

Operacja "Zima" (2)

Wykop Skomentuj15

Na początku stycznia 1920 roku wojska polskie w czasie operacji „Zima” zdobyły łotewski Dyneburg (Dźwińsk), wypierając z miasta bolszewików.

    Polskie natarcie rozpoczęło się zgodnie z planem, 3 stycznia 1920 roku. Sprawnie przekroczono skutą lodem Dźwinę, a następnie zaatakowano bolszewicką baterię artylerii, zdobywając dwa działa. 2 batalion kpt. Kozickiego wyruszył w kierunku twierdzy dyneburskiej, której bolszewicka załoga niespodziewanie opuściła swoje stanowiska. Polscy żołnierze zajęli twierdzę około godziny 13.00, po czym przystąpili do ataku na Dworzec Petersburski.

     Równocześnie 1 batalion kpt. Kruka-Kruszewskiego zaatakował miasto z innej strony, zdobywając po południu cerkiew, wypierając z centrum miasta bolszewików. Około godziny 15.00 Dyneburg był już w rękach Polaków, którzy obsadzili prawy brzeg Dźwiny od Cytadeli po Pohulankę do Jelniczan, nawiązując jednocześnie kontakt z Łotyszami. Podczas natarcia na miasto oba bataliony 1 pp. Leg. straciły 12 poległych oraz 37 rannych.

    Gdy bataliony 1 pp Leg. zajmowały Dynenburg, 5 pp Leg., dowodzony przez mjr. Dęba-Biernackiego,  po przekroczeniu Dźwiny, rozbił bolszewicki 28 p.st. oraz stoczył krwawy bój o wieś Mozule. Jego zadaniem było odcięcie drogi odwrotu wycofującym się bolszewikom.

    Pierwszy etap operacji zakończył się sukcesem – zajęto Dynenburg, choć część sił bolszewickich zdołała wycofać się z miasta i skoncentrować się w rejonie Wyszek. Oddziały te zostały rozbite przez Polaków w dniu 4 stycznia 1920 roku. Znacznie mniejsze powodzenie zanotowała 3 DPLeg. zajmując jedynie niewielki przyczółek po północnej stronie Dźwiny, nie wykonała postawionego jej przez gen. Rydza-Śmigłego zadania zajęcia linii Krasław-Szkieltowo.

    W dniu 5 stycznia grupa operacyjna gen. Rydza wyszła na linię rzeki Dubna oraz zdobyła przyczółek Krasław. Bolszewicy po porażkach koncentrowali swe oddziały w okolicach stacji kolejowej Dubna.

    Strona polska planowała wznowienie działań zaczepnych w dniu 10 stycznia, jednak bolszewicy wcześniej podciągnęli rezerwy i w dniu 8 stycznia rozpoczęli kontrofensywę wzdłuż linii kolejowej Psków-Dynenburg. Pomimo znacznych strat Polakom udało się obronić zajmowane pozycje. Także oddziały łotewskie odparły atak bolszewików.

   Następnego dnia bolszewicy ponowili natarcie, wspierani przez trzy pociągi pancerne. Brak wsparcia ze strony własnej artylerii sprawił, iż 5 pp Leg. został zmuszony do odwrotu. Tego samego dnia gen. Rydz-Śmigły przejął dowodzenia nad oddziałami łotewskimi uczestniczącymi w operacji „Zima”. Równocześnie zarządził podjęcie nowej ofensywy w dniu 12 stycznia, której celem miało być wyjście na linię: Bramany-Kałki-Ruczaj.

   Tego dnia w czasie szalejącej zamieci śnieżnej do ataku ruszyły oddziały polsko-łotewskie, zmuszając bolszewików do panicznej ucieczki. W dwa dni później kontynuowano natarcie, spychając bolszewików jeszcze bardziej na wschód.

    W następstwie tych sukcesów w dniu 16 stycznia 1920 roku zawarto w Rydze kolejne porozumienie w sprawie kontynuowania operacji przeciwko bolszewikom. Wedle podpisanej umowy celem operacji było zajęcie następującej linii: „Drissa-jezioro Oświeja, rzeka Siniucha do ujścia Czarnego Strumyka –wieś Gamary-Poddubno-stacja Zagowa, wsie Bogorodzickaja-Wołkowo-Budencowo, Djatnowo i Bereżka”. W trakcie operacji, w której miało wziąć udział 30 tysięcy żołnierzy polskich oraz 10 tysięcy żołnierzy łotewskich zamierzano dotrzeć do etnograficznych granic Łotwy.

   Ostatnia faza polsko-łotewskiej operacji rozpoczęła się w dniu 21 stycznia 1920 roku. Walki toczyły się w bardzo trudnych warunkach terenowych oraz atmosferycznych, przy bardzo niskiej temperaturze i szalejącej zamieci śnieżnej. Jedynie w nocy z 23 na 24 stycznia 1 pp Leg. „stracił ze swego stanu bojowego przeszło 200 ludzi, niezdolnych do walki z powodu odmrożeń”. Oddziały bolszewickie wyczerpane wcześniejszymi walkami nie stawiały większego oporu. Polacy i Łotysze zdobyli kolejno Rzeczycę, Poliszczyn oraz Lanckoronę.

    W dniu 26 stycznia 1920 roku Józef Piłsudski przybył do Dynenburga, gdzie udekorował gen. Rydza-Śmigłego orderem Virtuti Militari oraz wręczył mu powołanie do kapituły tego orderu. Następnego dnia spotkał się z naczelnym dowódcą wojsk łotewskich gen. Balodisem. W czasie rozmowy obu dowódców zadecydowano o zakończeniu działań militarnych.

    Władimir Glittis, dowódca bolszewickiego Frontu Zachodniego, oceniał lokalną polską operację w Łatgalii jako wstęp do generalnej ofensywy i domagał się przeprowadzenia kontrataku. Brak możliwości zgromadzenia wystarczających sił sprawił, iż 26 stycznia bolszewicy podjęli jedynie próbę odzyskania Lanckorony. Kilkudniowe bardzo zacięte walki (1 pp Leg. stracił 18 zabitych i 51 rannych; natomiast 5 pp. Leg. 47 zabitych oraz 160 rannych) zakończyły się porażką bolszewików, którzy na początku lutego zaniechali dalszych działań ofensywnych.

      Najważniejszą przyczyną tej decyzji bolszewickiego dowództwa było podpisanie przez Łotwę w dniu 1 lutego 1920 roku tajnego porozumienia o rozejmie z Rosją Sowiecką, które stanowiło zapowiedź podpisania traktatu pokojowego. Dwuznaczna postawa Rygi była dużą niespodzianką dla Warszawy. Oznaczała także znaczne utrudnienie dla wciągnięcia Łotwy do federacyjnych planów Warszawy.

   W dniach 8-14 marca 1920 roku odbyła się w Warszawie konferencja polsko-łotewska w sprawie zawarcia polsko-łotewskiego układu politycznego i wojskowego skierowanego przeciwko Rosji Sowieckiej. Ryga nie zdecydowała się na podpisanie sojuszu z Warszawą, dążąc do samodzielnego uregulowania swych stosunków z Moskwą.

   W kwietniu 1920 roku polskie jednostki – na podstawie umowy polsko-łotewskiej z 11 kwietnia 1920 roku o ewakuacji polskich oddziałów z lewy brzeg Dźwiny - opuściły Dynenburg i inne miasta łotewskie. Oznaczało to ostateczne zakończenie operacji „Zima”.

   Strona łotewska uhonorowała Polaków, odznaczając 63 żołnierzy orderami Lacplesisa. Orderem I stopnia udekorowany został Józef Piłsudski, a II stopnia gen. Szeptycki, gen. Śmigły-Rydz oraz płk. Juliusz Rómmel.

   Ogólne straty dwóch polskich doborowych dywizji wyniosły prawie 3000 żołnierzy, w tym 107 zabitych i aż 1700 z odmrożeniami. Straty łotewskie szacowano na 400 żołnierzy. Okazało się więc, iż nie jest możliwe prowadzenie działań militarnych bez wyposażenia żołnierzy we właściwą, ciepłą odzież. Nie stosowanie ubrań maskujących sprawiało, iż żołnierze stawali się łatwy celem na śniegu. Brakowało także nart oraz sań. Także broń maszynowa, poza karabinami typu Hotschkiss, zawodziła w tak niskich temperaturach. Podobnie było z bronią strzelecką oraz sprzętem artyleryjskim. Wystąpiły także ogromne trudności z utrzymywaniem łączności oraz zaopatrzeniem walczących wojsk w amunicję oraz prowiant.
 
Wybrana literatura:


L. Wyszczelski – Wojna polsko-rosyjska 1919-1920
Rok 1920 z perspektywy osiemdziesięciolecia
N. Davis – Orzeł biały, czerwona gwiazda. Wojna polsko-bolszewicka 1919-1920
Dokumenty i materiały do historii stosunków polsko-radzieckich (listopad 1918-kwiecień 1920)
B. Skardziński – Polskie lata 1919-1920
A. Borkiewicz – Dzieje 1-ego pułku piechoty Legionów (Lata wojny polsko-rosyjskiej 1918-1920)
K. Bąbiński – Zarys historii wojennej 5-ego pułku piechoty Legionów


Wykop Skomentuj15
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura