Gdy pierwszy raz pojawiłem się na Salonie24 i spotkałem się z twórczością pana Łukasza Warzechy uważałem, że mimo sporych rozbieżności w naszych poglądach jest to osoba potrafiąca zachować pewien umiar. Przeliczyłem się.
W swoim wpisie pt. "Kaczyński woli z Kwaśniewskim" można przeczytać taki oto komentarz w wykonaniu wspomnianego wyżej redaktora:
"Kwas wczoraj zły, dziś znakomity partner do rozmowy. Poglądy brygady pisofilów elastyczne jak gumka w majtkach." (link do komentarza: http://lukaszwarzecha.salon24.pl/35139,index.html#comment_537507)
Abstrachując już od bardzo sporego ładunku negatywnych emocji, który bije od jego słów to, do jasnej cholery, jeśli już pisze on coś takiego, niechże posłuży się jakimiś dowodami.
Osobiście nie spotkałem się jeszcze z sympatykiem PiSu, który określiłby Kwaśniewskiego jako dobrego (choćby nawet jako partnera do rozmowy). Może ktoś inny się spotkał i wspomoże Warzechę jakimś cytatem?
Z drugiej strony rozumiem jednak rozgorycznie pana redaktora, było super (gdy nie rządził PiS) i o to mu chodzi...


Komentarze
Pokaż komentarze (7)