chupacabras chupacabras
43
BLOG

Inteligentni Wyborcy PO na przykładzie Bonda

chupacabras chupacabras Polityka Obserwuj notkę 8

Jak donosi Newsweek na swojej internetowej witrynie: http://www.newsweek.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=23826 obecny szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z nadania Platformy Obywatelskiej, Krzysztof BONDaryk, polecił w 2005 roku wykryć podsłuchy u swojego przyjaciela, Władysława Harkiewicza, którego wówczas tropiły organy ściagania. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że Bondaryk pracował w tamtym czasie w Polskiej Telefonii Cyfrowej (ERA).

Czy odbyło się to ze złamaniem lub naruszeniem prawa? Tego nie wiem. Wygląda to jak wykorzystywanie swoich wpływów do prywatnych celów, ale być może tak nie było. Co naprawdę jednak ciekawego wyszło na jaw przy okazji? Mentalność i wytresowanie antyPiSowców (z których znaczna część stanowi wyborców PO). Sprawa podsłuchów i wyszukiwania pluskiew miała miejsce jeszcze za rządów SLD. Tego jednak Wyborcy PO, a przynajmniej ta ich grupa, która lubi powyżywać się na łamach Onetu, zdaje się nie zauważać. Oto przykłady licznych w tym tonie komentarzy:

"typowa dla pisu kolej rzeczy najpierw zagłuszać a potem podsłuchiwać"

"PIS  =  PODSŁUCHY KAPOWANIE DONOSICIELSTWO              PRAWDZIWY KRAJ RAD"

"Pan Ziebro z grupą ustalili,zainstalowali podsłuchy aby mieć haki,gwożdzie to bezczelność,jeżeli ktoś sprawdza a nawet usuwa
podsłuch!!"

"Podsłuchy... Pytanie do "wyjących " tu PISuarów:czy pan Bondaryk popełnił przestępstwo czy też ....NIE?PS Wy oczywiście ...nie pomagacie swoim znajomym!?"

"za pisu wszędzie mogłeś się natknąć na pluskwę"

Zero refleksji, zero przemyśleń w związku z wychodzącymi na światło dzienne sprawkami Bondaryka, bo przecież to nie pierwsza podejrzana sprawa z udzialem aktualnego szefa ABW.

Toż to jest najzwyczajniej w świecie odruch psa Pawłowa. Wykształciuchy słyszą podłsuch, myślą PiS... żenada...

chupacabras
O mnie chupacabras

PIERWSZY CUD NOWEGO RZĄDU - Polacy mieli wracać z zagranicy... i wracają... pierwszy wraca Krauze :) Piszę (podana kolejność jest przypadkowa): 1. czasem z nudów; 2. czasem, by poćwiczyć; 3. czasem, by faktycznie coś przekazać. Żaden komentarz nie zostanie tu wykasowany. W 2005 roku zagłosowałem na PO, choć nie jako ktoś kto chciał POPiSu, była to raczej taka "wykształciuchowska" decyzja. W 2007 to w pełni już świadomy wybór PiS i na razie nie widzę dla tej partii cienia alternatywy.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka