chupacabras chupacabras
30
BLOG

Pytać raczę zatem, komu PiS nie bratem?

chupacabras chupacabras Polityka Obserwuj notkę 23

Ostatnimy czasy coraz rzadziej zaglądam na łamy salonu. Nie mam na to czasu. Gdy się tu pojawiłem, byłem na czwartym roku studiów, a polityką generalnie dopiero zaczynałem się interesować. To właśnie Salon między innymi sprawił, że kwestie tak przecież ważne dla nas, zacząłem w końcu dostrzegać. Potem był wyjazd do Irlandii, a po powrocie trzeba było napisać pracę magisterską, no i się obronić.

Niemniej miałem wtedy wiele czasu, by czytać i zastanawiać się nad bieżącym politycznym koglem moglem. Jestem przekonany, że gdyby nie to, byłbym dziś gorącym fanem Platformy Obywatelskiej, który na widok Kaczyńskich omal nie puszczałby przysłowiowego 'pawia'. Na szczęście stało się inaczej.

Dziś niestety, gdy pracuję, nie mam już tyle czasu, by śledzić najnowsze wydarzenia. Poza obowiązkami służbowymi dochodzą typowe problemy młodego człowieka i ciężko w tym wszystkim znaleźć czas na doszukiwanie się prawdy z papki medialnej docierającej do przeciętnego odbiorcy. Jestem więc do tyłu.

Mimo to, szczególnie w weekendy, wskakuję na Salon by dowiedzieć się czegoś interesującego. To prawda, że widząc niektóre 'nicki' nie muszą nawet zaglądać do notek, bo z góry wiem co w nich znajdę. Jednakże inni autorzy, szczególnie ci popierający PiS, potrafią czasem czymś zaskoczyć. I tak się właśnie ostatnio stało.

Pojawiło się wiele tekstów bardzo krytycznych wobec Prawa i Sprawiedliwości, których twórcami byli ludzie jak dotąd raczej ciepło wyrażający się o tej partii. Budzi to we mnie mieszane odczucia. Z jednej strony to dobrze, że stać nas na refleksję i krytykę ludzi, na których przecież oddaliśmy swój głos w wyborach. W tym miejscu muszę zauważyć, że na podobne gesty znacznie rzadziej stać wyborców PO, którzy na jakąkolwiek krytykę swoich ulubieńców kontratakują w stylu 'a u was murzynów biją'.

Druga strona medalu jest jednak taka, że gra toczy się o wysoką stawkę i dlatego nie można się tak łatwo poddawać. Moje pytanie do tych wszystkich Salonowiczów, którzy tak ostro wyrazili swój zawód wobec PiSu jest następujące: Na kogo zamierzacie oddać głos w następnych wyborach?

Przecież wiem, że nie na PO. Gdybyście byli ludźmi do tego skłonnymi to w ogóle nie postawilibyście na PiS. Skoro PO jest klonem SLD, który różni się jedynie korzeniami, nie wybierzecie też SLD. PSL? Nie ma mowy, bo każdy z Was wie, że to partia cwaniaków-dorobkiewiczów i średnio myślący człowiek z jakimś tam sumieniem nie zaznaczy 'X' przy ich nazwiskach. Kto więc pozostaje? UPR bratający się z LPR? O Samoobronie nie wspominam przez litość.

Prawda jest taka, że pozostaje i tak tylko PiS. Oczywiście można jeszcze wybrać inną drogę. Można nie iść na wybory, można pójść i oddać głos nieważny. Tak, można to zrobić, ale to przecież też nie jest rozwiązanie. Kogo więc wybierzecie? Kogo poprzecie?

Dawno temu napisałem tu notkę pt.: "Lepszych brak!" (http://chupacabras.salon24.pl/29887,index.html). Wiele wody już w Wiśle upłynęło od tego czasu, a słowa nadal pozostają aktualne. Mnie też PiS często zraża do siebie, ale i tak wyboru nie ma, bo jeśli nie oni to kto?

Pytam więc raz jeszcze krytykantów: Rybitzkiego, Fredda, swiesciaka i wszystkich tych, których tak bardzo zbulwersowała tzw. 'afera alimentowa', czy inne trzysta złotych - co proponujecie? Kto jeśli nie PiS? Proszę - wskażcie drogę, a jeśli będzie właściwa, to nią podążę.

Jeśli jednak i tak zamierzacie tkwić przy PiSie to może warto zastanowić się nad sensem krytyki, która w moim odczuciu, częściej przyniesie szkodę, niż pożytek.

 

chupacabras
O mnie chupacabras

PIERWSZY CUD NOWEGO RZĄDU - Polacy mieli wracać z zagranicy... i wracają... pierwszy wraca Krauze :) Piszę (podana kolejność jest przypadkowa): 1. czasem z nudów; 2. czasem, by poćwiczyć; 3. czasem, by faktycznie coś przekazać. Żaden komentarz nie zostanie tu wykasowany. W 2005 roku zagłosowałem na PO, choć nie jako ktoś kto chciał POPiSu, była to raczej taka "wykształciuchowska" decyzja. W 2007 to w pełni już świadomy wybór PiS i na razie nie widzę dla tej partii cienia alternatywy.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Polityka