http://cichocki.salon24.pl/363657,11-11-11-przewidziany-byl-inny-scenariusz
Władza z przebiegu warszawskiego Marszu Niepodległości jest niezadowolona. Miało być jeszcze gorzej, miał być Kaczyński, ze swoimi "pochodniami" i miały być OFIARY. Kocioł, który założyła POLICJA na Placu Konstytucji, gotowość mediów "ciągłego rażenia" TVN24, POLSAT NEWS czy TVP INFO do pokazywania do czego "prowadzi" Kaczyński na żywo. Ściągnięcie niemieckich pachołków "na przynętę " i to co wyprawiano w telewizji publicznej, łacznie z komunikatami PAP-a o zdelegalizowaniu Marszu, kiedy wiadomo, że jest na nim ok. 20- 30 tys. ludzi świadczy jednoznacznie, że przygotowywano rozróbę na miarę delegalizacji PIS. To, że tam nie było Jarosława Kaczyńskiego i bardzo trafiona decyzja sztabu Marszu Niepodległości o ZMIANIE marszruty to URATOWAŁO uczestników marszu przed rzeźnią. Blokada Antify na Marszałkowskiej i nacierające siły porządkowe na tył Marszu.
Zastanówmy się coby było, gdyby na czele Marszu Niepodległości stanęła ekipa PIS-u z Jarosławem Kaczyńskim. Jak potoczyłyby się wypadki wówczas. Otóż władza właśnie taki scenariusz przewidywała i grała na DELEGALIZACJĘ PIS, teraz pozostało jej TYLKO na osłodę zmiana ustawy o zgromadzeniach i wiecach.


@fajnybanqier
Effendi
aż tak daleko moja wyobraźnia nie sięga ;-)
ale zgodzę się, że istnieją przesłanki, aby dywagować o niecnych zamiarach władzy, czy to lokalnej, czy może nawet centralnej.
Bo coś tu jednak się nie zgadza z tym marszem, czego nie chcą sprawdzić dziennikarze. Jeśli władza dała zielone światło organizatorom marszu, to z całą pewnością musiała być ustalona jego trasa. A skoro ta sama władza zgadza się na zablokowanie zatwierdzonej trasy przemarszu przez anty demonstrację, a następnie przez oddziały policji, to albo mamy tutaj do czynienia z indolencją władzy, czyli totalnym burdelem w ratuszu, albo z szytą grubymi nićmi prowokacją. Jakby nie było i dopóki nie ustalą tego wiarygodni dziennikarze, każdy obywatel ma prawo snuć domysły o prowokacji i doszukiwać się jej celów oraz potencjalnych autorów. To oczywiste i bezdyskusyjne.
Prowokacja prowadzaca do delegalizacji PiS?
@giz 3miasto
@macieja
Effendi
Nie wiem, czy dokładnie, ale miałam swoje przemyślenia już tkwiąc w "oku cyklonu" na Rozdrożu... zobaczyłam tam z całą jaskrawością, co planowano, chociaż już wcześniej, widząc "siły i środki naszej sceny" w okolicach Placu Konstytucji, kiedy wracałam z Parku Ujazdowskiego, wiedziałam, że realizowany jest straszny scenariusz. Dlatego zdecydowałam się być na tym Marszu. Wierzyłam, że uda mi się jakoś powstrzymać prowokatorów, zapobiec "rzeźni". Nie zdawałam sobie jednak sprawy, że to będzie aż tak, i że ja nic nie znaczę w tej koszmarnej grze ustawionej przez zło. Na Rozdrożu to zrozumiałam dobitnie, widząc przed sobą kordon opancerzonych ludzi, gotowych atakować nawet bez pretekstu, na rozkaz.
Pretekst jednak, jak się okazało, był, o czym dowiedziałam się z komunikatów policyjnych - jakiś spalony samochód, którego nie zobaczyłam.
Coraz lepiej wiadomo, dzięki wielu relacjom z różnych miejsc, jak było....
I coraz bardziej jestem dumna z Narodu. Z uczestników Marszu.
Nie dali się sprowokowac, nie ulegli świadomie wywoływanej panice.
Nie doszło do przelania krwi - myślę, że na zimno i cynicznie zaplanowanego.
Miałam ogromnie dużo żalu do organizatorów Marszu... ale sprawy organizacji doskonale zanalizował już Dziadek Wnuka (polecam).
Tylko jeszcze nie wiem, dlaczego takiej właśnie organizacji nie było 11.11.11...
To mam jeszcze do przemyślenia, jak najbardziej starannego.
@navigo
Ma Pani rację, że mądrość uczestników Marszu jest nie do przecenienia. Zważywszy, że na pewno wewnątrz Marszu było sporo prowokatorów. Spalone wozy transmisyjne, to majstersztyk PROWOKACJI.
Pewnie żałują, że nie było ich na Placu Konstytucji, gdyż tam były kamery "przekaziorów".
A to, co robiła TVP INFO to się w pale nie mieści. Trzy trzyminutowe sekwencje "bijatyki" nagrane na Placu Konstytucji powtarzane w różnych konfiguracjach przez kilka godzin. I ta natarczywa dziennikarka, po której trudno się było tego spodziewać. Wyjątkowa perfidia.
@Effendi
Pozdrawiam
@Effendi
A na szerszą skalę - przecież widzimy siłę rażenia "Michnixa":)))
@Effendi > To, że tam nie było Jarosława Kaczyńskiego
@wiesława
@ander
@navigo
Co do "przygotowania artyleryjskiego" zorganizowanego przez GazWyb do Marszu to rzecz jest oczywista. Ci niemieccy bandyci, to swoiste KURIOZUM.
@navigo
http://www.youtube.com/watch?v=tWCXBoodFTk&feature=player_embedded
@Effendi - też to znajduję jako ustawka
Też widziałem i zwróciłem na to uwagę - to PO-TW-orne i niesamowicie prowokujące. Pytała też "co musi się stać, by zdelegalizować".
Największy szok przeżyłem w momencie jak połączyła się telefonicznie z Zawiszą idącym w Marszu, a ten oświadczył, że Marsz idzie spokojnie. "Niezależna dziennikarka" wydawała się być też zszokowana. Cały czas serwowano info o "zadymach" - a tu nagle się okazało, że Marsz jednak idzie. Nie śledziłem dokładnie i nie wiedziałem co się dzieje, zresztą chyba była blokada informacyjna. Dotarło do mnie, że są zamieszki, zadyma na pl. Konstytucji i zdelegalizowano Marsz.
@Piotr Stróż
Jednak chyba trzeba zareagować, bo ta panienka przeszła wszystko co do tej pory widziałem. Jednak można się tak bardzo zeszmacić na żywo i bezrefleksyjnie.