Czas by Jarosław Kaczyński dogadał się z JKM, na zasadzie "ostatnich " miejsc na listach. Oczywiście, przy pełnej informacji o tym i "wpuszczeniu" UPR do sejmu. Wówczas elektorat PIS+UPR będzie w granicy 35%, ze względu na PROGRAM DLA POLSKI.
Podstawą WOLNEGO RYNKU jest PRAWO i brak KORUPCJI. Gilowska,Gęsicka, Religa jak widać dogadali się z Kaczyńskim. UPR ma szansę TYLKO z PIS - em. Pis zyska na rozszerzeniu elektoratu, UPR zyska szansę na wejście do sejmu. Jeżeli JKM tego nie widzi , to robi błąd. JKM wie, że dla Polski w tej chwili jest ważne "posprzątanie po III RP". A nikt tego nie zrobi oprócz Jarosława Kaczyńskiego. Powiem tak, możliwe są rządy jednej partii po wyborach. Przy skrajnie pozytywnym rozłożeniu "procentów". Ale Kaczyński musi balansować podczas kampanii.Umiejętnie "dozować" haki. I dogadać się z JKM.
Optymalnie: PIS+UPR - 34%, PO - 31%, LiD - 7,9%,
Samoobrona - 4,5% ,LPR 3,5%, PSL - 4,9%, KPEiR - 4%, Partia Kobiet - 4%, Front Balcerowicza - 4,5% , pozostałe 1,7%.
Czyli do Sejmu wchodzi PIS (+UPR) i PO oraz mniejszość niemiecka. PIS ma samodzielne rządy.Można dogadać się nad zmianą Ordynacji wyborczej (wprowadzić element JOW ) i Konstytucję - powstaje IV RP. Delegalizacja postkomuny i sprzątanie III RP.
Warunki sprzyjające:
- sojusz PIS i UPR (wspólny program wyborczy -podstawą wolnego rynku jest prawo i brak korupcji);
- walka o miejsca na listach oraz rozdrobnienie lewicy, czyli Partia Gredkowskiej, Front Balcerowicza, może jeszcze coś Millera;
Gdy wygra PO, wybory zostaną powtórzone w 2009 roku, które PIS wygra z 40 % wynikiem PO DWULETNIM pokazie bezradności i braku koncepcji rządów PO-LiD.
A dzisiaj, remis z Portugalią da nadzieję dla Polski. A co pomarzyć nie można ?
PS:
Zwolenników takiego ALIANSU proszę o pomoc w "zagospodarowniu" witryny www.pisupr.pl oraz o patronat takiego przedsięwzięcia pana Michalkiwewicza. Spotkajmy się na stronie www.michalkiewicz.pl i apelujmy.
PS2: Niedziela 9.09.2007 godz. 12 i już po koalicji PIS-UPR.
Chyba już po sprawie, jeżeli ganimy PIS za socjalizm, a nie zauważamy socjalistycznych ciągot LPR, to znaczy, że się mylę. Uważałem, że racjonalnym jest na obecnym etapie rozwoju Polski powalczyć z reliktami Magdalenki. Gdyż to jest kotwica trzymająca nas w POSTKOMUNIZMIE.Jak dla mnie , jedynie PIS ma szansę to robić, realnie. Może JKM wybrał słuszną drogę. Ja, w zgodzie z własnym sumieniem próbowałem. Życzę UPR-owi powodzenia.


Komentarze
Pokaż komentarze (39)