Effendi Effendi
85
BLOG

Zaraza w Grenadzie - zwątpienia w obozie "ludzi rozumnych".

Effendi Effendi Polityka Obserwuj notkę 2

Chyba zwątpienie nachodzi „elity” . Cudowna broń, „autorytety na stos” widać dają za mało „żaru”. Chociaż Pan Bartoszewski stara się jak może, ostatnio nawet z Koziołka Matołka chce zrobić „wykształciucha”, lecz koziołek jak to koziołek odpowiada:

Coś dla ciebie

ta zabawa nie jest zdrowa.

Idź ty lepiej, koziołeczku

szukać swego Pacanowa.

Panie profesorze, odpowiedź jest jasna, koziołek jest prosty, nie chce „wykształciuchowskiego” sznytu, woli mniej skomplikowaną naturę i jasne wartości. Tak, jak większość Polaków.

Inną bajką, jest wezwanie obserwatorów z OBWE, i sugerowanie, że wybory nie w pełni są wolne od „przekrętów” tworzonych przez PIS. Ciekawe, kto zasugerował ludziom organizacji OBWE, że „demokracja” w Polsce cierpi ? Chyba to pytanie można potraktować jako retoryczne. Granie tą bajką, „ludzie rozumni” rezerwują na wypadek zwycięstwa PIS-u, umożliwiającego stworzenie samodzielnego rządu. Wówczas 22 X 2007 dowiemy się, że pisowski rząd sfałszował wybory. Żadne „oplucie” Polski na zewnątrz nie będzie problemem, byle „powstrzymać kaczyzm” . Wszyscy europejscy socjaliści „pomogą” i dołożą wszelkich starań, by „ochronić” takie „skarby polskie” jak Balcerowicz, Geremek, Michnik, Kwaśniewski i Bartoszewski et consortes . Wszystkie internacjonalistyczne łapki na pokład. Dojdą pojękiwania Pana Rzeplińskiego i innych „postępowych” fundacji i organizacji. Swego czasu taki „nacisk” postępowy świat przećwiczył na Austrii, po zwycięstwie Heidera. I to skutecznie. Ciekawe, czy będą odsuwać obu Kaczyńskich?

Jest „ duża szansa”, że PIS nie zdobędzie większości. Wówczas jasnym jest , jaka koalicja „odsuwa dyktatora” od władzy. Trzeba tylko „przygotować” pod nią grunt. Już wszystkie sondaże „informują” , że Polacy najchętniej przyjmą koalicję PO-LiD, co przy obecnych notowaniach „graczy” jest możliwe. Problemem jest tylko słabość Donalda, czy jest w stanie „spacyfikować” całość PO. Na wszelki wypadek listy wyborcze PO organizowane były (nie bez ostrych tarć) w tym kierunku. Rokita miał uchodzić, za „kwiatek” do kożucha, to podziękował. PO organizacyjnie jest już ustawiona na „jedynie słuszną opcję” , nawet senator Gowin „wytłumaczył”, że gotów jest na takie poświęcenie w imię ochrony demokracji w Polsce. W tym kontekście możemy „oglądać” w pełni cyniczną debatę Kwaśniewski –Tusk. Mecz już jest sprzedany, tylko na ile Kwach pozwoli się ograć Tuskowi. Myślę, że remisu nie zaryzykują. Te kilka procent Lid-u nie zbawi, natomiast PO uczyni zwycięzcą.

„ Nie sztuką jest wygrać wybory, sztuką utworzyć po nich stabilny rząd „ przypomina na antenie TVN24 dzisiaj prof. Lena Kolarska-Bobińska, szefowa Instytutu Spraw Publicznych.


Pragnę przy okazji przypomnieć, że Kaczyński przećwiczył ten „problem” dwa lata temu. Wprawdzie wygrał wybory, ale musiał rządzić przy pomocy 155 posłów w 460 osobowym sejmie. Miał być PO-PIS.Nie wyszło. Gdy zaproponował wybory na wiosnę 2006 r, to PO łaskawie próbowała go wpuścić w „rząd mniejszościowy”, wykorzystać jak wołu w jarzmie, by w końcu dopełnić dzieła i wybrać mu termin „uboju”.

Rad nie rad Kaczyński, dziwnymi sztukami walki przy pomocy „kryzysów kontrolowanych”, sztuk magicznych z „Paktem stabilizacyjnym”, wciąganiem ludzi PO do rządu (Gęsicka, Religa, później Gilowska) i Premiera Marcinkiewicza próbował dać krajowi rząd , który miał reformować Polskę. Po okresie chaosu zmuszony został do podpisania „brudnej koalicji”, by w lipcu 2006 roku „przełamał się” i złamał kolejną obietnicę i przejął funkcję Premiera i „zorganizował dyktaturę w Polsce”, na razie na 2 lata.

Niech ktoś powie, że to była łatwa droga.

Effendi
O mnie Effendi

Za Wandeę !

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka