Zesłanie studentów.
http://www.kaczmarski.friko.pl/malcz_zeslanie.html
Pod wielką mapą imperium
Odpocząć jak kto potrafi
Kończymy bliską Syberią
Skrócony kurs geografii.
Śpi, kto spać może po drodze
Trudnej jak lekcja historii
Na wielkiej pustej podłodze
Egzamin wstępny katorgi.
.......... .
Zatruta studnia
http://www.kaczmarski.friko.pl/malcz_stud3.html
Mróz tak siarczysty, że palce zagina
Lecz tam gdzie studnię pod lodowce wbito
Ciałami zmarłych przetrawiona glina
Cieczą zdrój jasny syci jadowitą
Milczy szafarka i nad wiadrem czeka
Aż wiatr kolejnych tułaczy przygoni
Nie drgnie pod czapką jakucką powieka
Gdy będą pili z jej wystygłych dłoni.
............. .
Wigilia na Syberii
http://www.kaczmarski.friko.pl/malcz_wigil.html
Zasyczał w zimnej ciszy samowar
Ukrop nalewam w szklanki
Przy wigilijnym stole bez słowa
Świętują polscy zesłańcy
Na ścianach mroźny osad wilgoci
Obrus podszyty słomą
Płomieniem ciemnym świeca się kopci
Słowem: wszystko jak w domu
............... .
( z Kaczmarskiego za Malczewskim)
Mimo, że byli o kilka tysięcy kilometrów od domu, to mieli wszystko, co najważniejsze. Nadzieję związaną z pojawieniem się na świecie Zbawiciela. Czasami trzeba doświadczyć maksymalnego nieszczęścia, by móc docenić moc tego Święta. Jaki to Wielki Dzień zapytaj Sybiraków, oni zrozumieli, co my współcześni przestajemy rozumieć.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)