Większość mediów w Polsce liczy się TYLKO z „silnymi”. Rozumiem, że są „osoby –tabu” na które nie wolno nawet „spojrzeć”, a jeżeli już to tylko „nabożnie”.Niegdyś Adam Michnik, Bronisław Geremek itd. Dziś to Donald Tusk to, Donald Tusk tamto, z namaszczeniem. Są też osoby, które znajdują się na „końcu łańcucha pokarmowego” mediów w Polsce. Przykładem jest Pani Sowińska – Rzecznik Praw Dziecka.
Ta "wybiórczość" mediów dzisiaj jest szczególnie widoczna, w odniesieniu do tej Osoby. Osobiście nie popieram ani instytucji Rzecznika Praw Dziecka (wymysły lewaków o dobru ludzkości), ani nie moja bajką jest proweniencja polityczna tej Pani (LPR - po popieraniu Kaczmarka dla mnie nie istnieje). Natomiast nie mogę się zgodzić z MEDIALNĄ EGZEKUCJĄ Pani Sowińskiej jako Człowieka. To co wyprawiają WSZYSTKIE media z tą Panią jest porażające. Chcę spytać, gdzie obrońcy Praw Człowieka, gdzie "mentalnie wyczuleni" obrońcy funkcjonariuszy (morderców) z SB, Jaruzelskich, donosicieli i agentów i inne mendy. Panią Sowińską wypada KOPAĆ. Oczywiście pożądane są wszelkie formy pracy operacyjnej towarzyszów dziennikarzów, by tę Panią skompromitować. Za wszelką cenę, można kłamać, robic wszelkie świństwa, przekręcać wypowiedzi byle uzasadnić KONIECZNOŚĆ jej odwołania. Wiemy o co chodzi, w takie "kaczoropodobne osoby" można walić jak w bęben, jest to wręcz w "dobrym tonie", co innego w odniesieniu do "pupilków mediów". Taki Warzecha, nawet by nie pomyślał, by napisać przezwisko typu AlKwas. (ocet winny ?) , o byłym JE Aleksandrze Kwaśniewskim – Prezydencie Polski
To są nasze PLEBEJSKIE MEDIA, rodem z PRL w III RP, tzw. „funkcjonariusz medialny” Pan Warzecha jest dobrym przykładem dziennikarza, który hardo i wprost walczy z każdą próbą ograniczania nakładu pisma w którym jest zatrudniony. Po prostu wie skąd mu wyrastają nogi, jak mawia Pan Michalkiewicz. Proste i chamsko jasne. Ponięli?


Komentarze
Pokaż komentarze (10)