citisus citisus
66
BLOG

O wyższości Tour de France nad Formułą 1.

citisus citisus Rozmaitości Obserwuj notkę 12

Oczywiście z pozycji kibica siedzacego w domu przed telewizorem.

Z F1 wieje nudą, ciekawszymi momentami są jedynie kwalfikacje i moment startu. Potem to już jazda w kółko z czekaniem na defekty lub wypadki. Ciągłe zmiany techniczne, narzucone przez kierujących formułą zabiły rywalizację. Jak się samochody ustawią na początku wyścigu, w takiej kolejności zwykle przybywają do mety. W sumie  niewiele zależy od kierowcy.

Znacznie ciekawiej prezentuje się Tour de France (podobne jak wyścigi Giro d'Italia i Vuelta a España). Przez trzy tygodnie  po kilka godzin dziennie można oglądać znakomitą rywalizację najlepszych kolarzy świata. Dynamiczne zmiany, ucieczki i pościgi.

Poza sportową rywalizacją wyścig jest fantastycznie filmowany. Kilkanaście kamer na motocyklach i samochodach plus śmigłowiec z góry. Właściwie to można Tour de France oglądać wyłącznie dla walorów krajoznawczych. Przepiękne widoki gór, dolin i miasteczek. Kamerzyści starają sie też pokazać najciekawsze zakątki Francji znajdujące się w pobliżu trasy wyścigu. Jeśli dodać interesujący komentarz polskich dziennikarzy z Eurosportu - to mamy sporo satysfakcji przed telewizorem. 

Dzisiaj niestety już ostatni  etap, tzw. "etap przyjaźni" bez sportowej rywalizacji a prowadzący do Paryża. W samej francuskiej stolicy będziemy mieli jeszcze kilka okrążeń przez śródmieście. Jeśli kto chciałby obejrzeć Paryż z lotu ptaka z najciekawszymi zabytkami to zapraszam do Eurosportu lub innych stacji TV transmitujących ten wyścig. 

citisus
O mnie citisus

Czytaj by wiedzieć co inni myślą, nie czytaj by myśleć samemu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Rozmaitości