Sprawa dotyczy zwolnienia chorego na raka Libijczyka, skazanego na dożywocie za udział w zamachu bombowym na samolot Pan Am nad szkockim miasteczkiem Lockerbie w 1988 roku.
W USA rozwija się akcja protestacyjna. Amerykanie nawołują do bojkotu szkockich produktów. W internecie krążą listy z protestami, petycje, majle. Ich autorzy zachęcają Amerykanów do bojkotu towarów ze Szkocji, odwoływania wyjazdów turystycznych do tego kraju oraz oskarżają szkockie władze o zdradę. Ba nawet deklarują, że będą unikać szkociej whisky.
Kuriozum całej sytuacji jest to, że to właśnie Szkoci byli w zdecydowanej większości pasażerami tego feralnego samolotu. Także wiele ofiar było na ziemi, a zniszczeniu uległo wiele Szkockich domów.
Widać Amerykanie chcieli by w geście protestu i solidarności dokopać pozostałym przy życiu ofiarom tragedi oraz ich krajanom .
Z drugiej strony jakoś nie słychać amerykańskich protestów ani żadań ukarania sprawców zestrzelenia parę miesięcy wcześniej irańskiego pasażerskiego samolotu z 290 osobami na pokładzie. A zrobił to z całą premedytacją dowódca krążownika USS Vincennes. Pytnaie tylko czy własnowolnie czy za decyzją stały władze USA.
Widać bywają zamachy terrorystyczne słuszne i mniej słuszne.
Inne tematy w dziale Polityka