Ale już go rozwiązał i schował ogon pod siebie.
Premier poinformował, że w sprawie filmu rząd podjął działania na niższym szczeblu. - Jest szansa by w tej samej telewizji pojawiali się polscy historycy reprezentujący nasz punkt widzenia. No tak, nie będziemy drażnić naszego sąsiada.
Tusk zapewnił, że podczas uroczystości w Gdańsku-Westerplatte będzie przedstawiał polski punkt widzenia. - Ten polski punkt widzenia nie musi być obowiązujący dla wszystkich na świecie. I pewnie jeszcze za ten nasz punkt widzenia wszystkich przeprosi.
Nie damy się sprowokować, będziemy z godnością słuchać jak nas obrażają. Jak fałszuja historię, jak nas obciązają swoimi zbrodniami. Będziemy stali i z wyrozumiałością przyjmowali wszelkie ciosy. Przeciwstawimy się niektórym kręgom w kraju, które chcą narazić na szwank nasze bardzo dobre relacje z sąsiadami.
Ciekawe, że takich dylematów nie ma prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew. W publikacji wydanej przez Moskiewski Państwowy Instytut Stosunków Międzynarodowych, który zawiera zbiór artykułów dotyczących fałszowania historii Rosji, pisze bez ogródek : Lekcja II wojny światowej nie przedawnia się. Musimy znać tę historię i ostro reagować na wszelkie próby jej fałszowania - atakowania prawdziwych bohaterów i rehabilitowania wojennych przestępców. I reagują, śmiejąc się przy okazji z głupich Polaków.
Kto na tym lepiej wyjdzie ?
Inne tematy w dziale Polityka