Znamy problemy skazanego na 30 lat Polaka za to, że mył kilkuletnią córkę w wannie (donos sąsiadki), znamy przypadki zgnojenia niewinnych ludzi oskarżonych o pedofilię, znamy zakazy noszenia slipek na plaży, znay aferę piosenkarki bo przypadkiem ukazała biust, znamy stany gdzie homoseksualizm jest karany więzieniem, ale życie ukazuje nam kolejne szaleństwo polit poprawności.
I to w kraju gdzie kręci się najwięcej filmów porno na świecie, gdzie pełno sexklubów a prostytutki urzędują na ulicach.
Ale do rzeczy. Uczennica piątej klasy szkoły podstawowej podczas przerwy na lunch wyjęła kawałek mięsa i nóż, którym chciała go pokroić. Skończyło się WIĘZIENIEM.
Sytuacja miała miejsce na szkolnej stołówce w Marion County School, w mieście Ocala. Gdy nauczyciele zobaczyli, że dziewczynka wyjęła własny nóż, wszczęli alarm. Ponieważ nie udało im się skontaktować z rodzicami uczennicy, zadzwonili po... szeryfa!
Dziewczynka została przewieziona do policyjnej izby dziecka.
Uczniowie pytani o całą sytuację, twierdzili zgodnie, iż ich koleżanka nie straszyła nikogo nożem. Potwierdzają to nauczyciele. - Nie użyła noża w sposób nieodpowiedni. Nikogo nim nie straszyła - powiedział przedstawicie szkoły, Kevin Christian.
Dlaczego wezwano szeryfa? - Za każdym razem, gdy znajdziemy broń na terenie kampusu, musimy o nim donieść - wyjaśnia Christian. Jak dodał, nie ma znaczenia, do czego nóż był używany.
Dziewczynka została zawieszona w prawach ucznia na 10 dni. Odpowie za posiadanie broni.
Chory kraj, broń można nosić, ale nie daj Boże by nożem coś kroić. I to DZIECKO 10-letnie do więzienia wsadzać. Zgroza.



Komentarze
Pokaż komentarze (19)