Z niekłamaną satysfakcją dostrzegamy powrót szczytnej idei brygad inspekcji robotniczo-chłopskiej.
Po skutecznych działaniach Pitery Julii, która to z niezwykłą dociekliwością rozpatrywała skargi redaktorów z Gazety Wyborczej i TVN (szkoda tylko, że tajnie), mamy teraz nową gwiazdę - Hospicję Gronkiewicz.
Tak to dowiadujemy się o skandalicznych wydatkach byłego Prezydenta Warszawy. Otóż ten niegodziwiec miał czelność zaprosić uczestników międzynarodowych konferencji o światowym znaczeniu do dobrej restauracji i winem poczęstować. Zgroza.
A nie mógł to ich do baru mlecznego zaprosić, a jak koniecznie wina chcieli to im trzeba było jabola postawić. Żyjemy wszak w biednym kraju, a stolica ledwo koniec z końcem wiąże.



Komentarze
Pokaż komentarze