Miałem wczoraj okazję Fakty TVN-owskie oglądać. I zostałem zaszokowany, jak by wróciły lata 80-dziesiąte i najlepsze czasy Urbana. Oto w kraju strajki w kopalniach, chaos w szpitalach a tu TVN ma specyficzne podejście do tematu. Coś jak by piorun strzelił i poglądy redaktorów zmieniły się o 180 stopni w stosunku do czasów rządów PiSu, ba wróciły nawet do czasów jedynie słusznej prawdy.
Ale po kolei.
Strajk górników oglądamy oczyma zarządu kopalni. A to redaktor ubolewa nad warchołami ze związku zawodowego i stratami z powodu strajku, a to „zwykli” górnicy protestują bo chcą normalnie pracować a tylko grupa oszołomów z Komitetu Strajkowego manipuluje garstką pracowników i odcina ich od informacji. Jednym słowem zgroza bo kopalni trzeba inwestycji a ci durnie protestują.
Inaczej oglądamy protesty pielęgniarek. Tutaj najistotniejszą informacją było, że niby pielęgniarki takie biedne, a tu szefowa kołnierz z lisa nosi. Przez 5 minut oglądaliśmy spekulacje na temat ceny tego kołnierza. Bosze, znowu uczciwe pielęgniarki zmanipulowane przez bogatą szefową związku zawodowego. I czego one właściwie chcą ?
Czyżby w TVN-ie redaktorów zmienili ? Toć jeszcze pół roku temu w białym miasteczku wóz transmisyjny postawili i była audycja 24 godziny na dobę.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)