29
BLOG
Granice durnoty zostały już chyba przekroczone. A chodzi o wywiad Wałęsy dla RMF FM Wałęsa przemawia jak Jaruzelski. Grozi stanem wyjątkowym i rozlewem krwi. Czyżby znał plany Platformy ? Wszak wsadził swojego syna na prominentne stołki w PO. - Strajki doprowadzą do stanu wyjątkowego, może polać się krew. Apeluję: dajmy tym ludziom trochę porządzić - mówił były prezydent. Strajkując, trzeba wiedzieć, co się dzieje w Polsce, na świecie. Trzeba to robić odpowiedzialnie - tłumaczył Lech Wałęsa. - Postawmy cały kraj na strajki to zobaczymy, czy chleba będzie więcej. Były prezydent uważa, że "te strajki to polityka, a nie brak pieniędzy." Czyli znowu warchoły przeszkadzają, czy on już zupełnie nie pamięta co sam robił. I oczywiście Wałąsa znalazł powód dzisiejszego chosu i nieudacznictwa Platformy. Wszystkiemu winne jet to, że Tusk nie rozliczył Kaczyńskiego. Wtedy to dopiero byśmy Irlandię mieli. Taką samą ja druga Japonia Wałęsy



Komentarze
Pokaż komentarze