To nie jest normalne by myślący człowiek opowiadał takie brednie :
- To mój sen by w Polsce były amerykańskie bazy, to moje marzenie - powiedział w TVN 24 Stefan Niesiołowski, komentując sprawę instalacji tarczy antyrakietowej w Europie Środkowo-Wschodniej. Zdaniem wicemarszałka Sejmu, obecność amerykańskich żołnierzy na terytorium Polski wzmocni jej suwerenność.
Jeszcze nie słyszałem by obce wojska na terytorium jakiegoś kraju wzmacniały jego suwerenność. To może w ramach rewanżu wyślemy naszych żołnierzy do USA, będą też wzmacniać. Ledwo co pozbyliśmy się Ruskich a ten chce nowych sprowadzać. Bosze i jeszcze o tym marzy.
Pan marszałek od żuczków zupełnie nie zdaje sobie sprawę czym są amerykańskie bazy wojskowe. Miałem okazję mieszkać dość długo obok jednej z nich. Wojskowi amerykańscy są ponad prawem i nie podlegają lokalnemu wymiarowi sprawiedliwości. A zwykle sporo mają na sumieniu : rozboje, narkotyki, rozróby, prostytucja, wypadki drogowe. Wiedzą, że są bezkarni i potrafią to wykorzystać.
Żołnierze amerykańscy to też nie ruscy zamknięci w bazach, rozłażą się wszędzie a wojskowe samochody gąsienicami rozjeżdżają drogi i niszczą infrastrukture.
Jeśli pan marszałek chciałby się dowiedzieć, to niech jedzie choćby do Niemiec i popyta mieszkańców z okolic baz co myślą o wojsku amerykańskim. Może mu przejdzie ...



Komentarze
Pokaż komentarze (16)