Niedawno przez polskie media jakby wstydliwie przetoczyła się informacja o antypolskich wystąpieniach Niemców w Löcknitz. Mieszkającym tam Polakom niszczono samochody, skrzynki pocztowe, malowano antypolskie hasła. Miejscowe władze zapewniały, że tego typu przypadki już więcej się nie powtórą.
Niestety, nic z tego. Brunatny terror ma się coraz lepiej. Polskie rodziny uciekają z Niemiec. Opuszczają mieszkania kupione i wynajmowane w przygranicznych niemieckich miasteczkach, boją się rosnącej agresji skierowanej przeciw cudzoziemcom.
Martwimy się o emigrantów żydowskich, którzy opuścili nasz kraj 40 lat temu, ale jakoś nie słychać głosu władz państwowych w obronie swoich obywateli. Władz tak wyczulonych na każdy choćby cień antysemityzmu. Jakby nie chcemy zauważać, że tuż za naszą granicą LEGALNIE działająca partia polityczna głosi NAZISTOWSKIE i RASISTOWSKIE hasła. Ba, dostaje dotację o władz Niemiec na swoją działalność (ok. milion euro). A chodzi o Narodowodemokratyczną Partię Niemiec – NPD, oficjalnie uznawana za partię ekstremistyczną. Czyżby nikt nie chciał reagować do nawiązującego do NSDAP programu partii ?
Pewnie lepiej wyśmiewać Kaczyńskich i PiS niż reagować na zagrożenie. Po co zabierać głos gdy szef tej partii, Udo Voigt domaga się wyrzucenia z Niemiec wszystkich obcokrajowców. Niedawno w wywiadzie wyemitowanym przez publiczną telewizję ARD oświadczył, że Śląsk, Gdańsk, Wrocław, Warmia i Mazury powinny wrócić do Niemiec.
A od kilku lat, odkąd we władzach NPD jest Voigt, jej popularność rośnie. Przyciąga do siebie młodych ludzi o radykalnych poglądach. Ma przedstawicieli w parlamentach dwóch landów (w Meklemburgii w przeciągu czterech lat poparcie dla partii wzrosło dziewięciokrotnie) i ok. 180 przedstawicieli w radach miast (w tym w Berlinie), gmin itp.
Jednym z najbliższych współpracowników Voigta jest hamburski prawnik, Jürgen Rieger. Zarządza on majątkiem zmarłego nazisty, który w testamencie zapisał, że część jego pieniędzy ma być przeznaczona na odnowę rasy aryjskiej. Rieger założył kilka lat temu w Wielkiej Brytanii fundację dbającą o czystość rasy aryjskiej. Fundacja skupuje różne nieruchomości. Mają w nich działać właśnie takie „rozrodnie”. Sam Rieger powiedział : "Gdy załatwimy pierwszego dziennikarza i pierwszego sędziego, oraz pierwszego policjanta, to będzie znak, że zaczęło się!".
Niestety na powyższe zdarzenia nie ma ŻADNEJ reakcji oficjalnych władz Niemiec. Panie premierze Tusk proszę przeprosić Kaczyńskiego i zająć stanowisko !!!!
PS.Sprawą ma się zająć Superwizjer TVN w poniedziałek o 23.20. Zobaczymy.



Komentarze
Pokaż komentarze (16)