Spokojnie !
Na razie na Węgrzech. Gdzie socjalistyczny (sic!) rząd chciał wprowadzić całkiem liberalne porządki. Czyli powszechne opłaty za studia oraz współpłacenie za leczenie. Niestety nie udało się.
Błyskawicznie zorganizowane społeczeństwo Węgier zebrało wymaganą ilość podpisów i rząd został zmuszony do rozpisania referendum. I tu kolejna niespodzianka - zwykle takie referenda nie cieszą się powodzeniem - tym razem frekwencja wyniosła aż 52,5%.
Ludzie zagłosowali w zdecydowanej większości ( 85%) przeciw zaciskaniu pasa i liberalnym reformom socjalistycznego rządui :-)
Szanowni państwo czy to kolejne ostrzeżenie dla rządu Tuska ???
Czy Polacy są w stanie tak się zorganizować i zaprotestować wobec arogancji władzy ? A choćby w sprawie traktatu europejskiego. Czy raczej już jesteśmy tak zniewoleni mediami, że nie jesteśmy podjąć takiej zbiorowej decyzji.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)