Podczas spotkania z przedstawicielami organizacji żydowskich w USA w poniedziałek w Nowym Jorku premier Donald Tusk obiecał rozwiązanie jeszcze w tym roku ciągnącego się od lat problemu restytucji prywatnego mienia żydowskiego w Polsce. Premier Tusk sam poruszył problem prywatnej własności, był bardzo otwarty i potwierdził to, o czym zapewnił mnie w Polsce wiceminister skarbu Łaszkiewicz, który powiedział, że ten rząd zobowiązuje się do rozwiązania tego problemu.
Premier powiedział, że do września ustawa o reprywatyzacji zostanie uchwalona, i szybko, jeszcze w tym roku, wprowadzona w życie. Ustawą będą objęci wszyscy Żydzi, którzy byli obywatelami polskimi do 1939 r., i procedura wnioskowania o zwrot mienia będzie bardzo prosta".
To ja się teraz pytam : co z mieniem zabużańskim ? Dlaczego te sprawy nie są prowadzone prosto i szybko mimo, że formalnie są znacznie prostsze ? Dlaczego sprawy ciągną się latami przed sądami, a nawet te zakończone do dziś nie doczekały się rekompensaty i zadośćuczynienia. Mimo, że wyliczone sumy już dawno się zdezaktualizowały.
Panie premierze proszę najpierw załatwić jedną sprawę a nie obiecywać innej grupie poszkodowanych szybką i łatwą drogę, podczas gdy dla zabużan nadal trwa gehenna. No chyba, że to kolejna obietnica bez pokrycia z serii cudów Tuska.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)