Przelewają się (że powtórze tak dziś modne) Himalaje hipokryzji na temat stanowiska PiSu wobec Traktatu Lizbońskiego.
Wmawia się, że dziś PiS nie chce uchwalić Traktatu, że ulaga wpływowi ojca Dyrektora, że wycofuje się z ustaleń traktatowych.
A ja się pytam w którym momencie ??? Kto z tu wypowiadających się wie na czym polegają poprawki PiSu ?
A prawda ma się zgoła inaczej. To PiS stoi na straży ustaleń z Lizbony ! Proponowane przez PiS zmiany dotyczą wyłącznie polskiej Ustawy akcesyjnej a nie samego Traktatu.
Więcej poprawki dotyczą wyłącznie dwóch rzeczy : wprowadzenia preambuły oraz zmiany punktu 2 Ustawy. Preambuły, która niczego nie zmienia a jedynie podkreśla niezależność państwa polskiego. Nic więcej.
A co do treści to chodzi wyłącznie o nie otwieranie furtki na przyjęcie Karty Praw Podstawowych zaraz po uchwaleniu Traktatu, tylnym wejściem. Czyli tego co Polska sobie zagwarantowała w Lizbonie. Karty dzięki której istnieje możliwość zmuszenia Polski do uznania roszczeń niemieckich oraz narzucenie Polsce systemu światopoglądowego obcemu naszej tradycji.
Proszę mi powiedzieć, gdzie tu jest hipokryzja ????



Komentarze
Pokaż komentarze