10 kwietnia 2010 ok. Godz. 10.41
-
Towarzyszu musimy działać szybko! Zbierzmy wszystko co się da. Macie sprzęt do zgrywania danych?
-
Da.
-
No to do roboty!
Jakieś 10 minut później:
-
Macie?
-
Da.
-
Włączyć alarm.
Kilka godzin później:
-
I po ch** się tak spieszyliśmy?! Polaczki nawet nie poprosiły o umożliwienie im przejęcia śledztwa.
-
Ha, ha, ha!
Czy tylko ja mam wrażenie, że gdyby sytuacja była odwrotna i zginąłby nasz premier, a nie prezydent to Rosjanie nie położyliby łap tak łatwo (i z naszym PEŁNYM PRZYZWOLENIEM) na naszych czarnych skrzynkach, laptopach, telefonach i Bóg wie czym jeszcze?! Że to oni, co najwyżej, mogliby obserwować nasze śledztwo, a nie odwrotnie?!
Śmiem twierdzić, że nawet Rosjanie nie spodziewali się po naszym Państwie tak dalece idącego włazidupstwa i stąd opóźnienie w podanej godzinie katastrofy. Ależ Putin musiał mieć uciechę, kiedy premier Tusk zaczął się powoływać na konwencję chicagowską, która ewidentnie nie ma zastosowania w tej sprawie. Jaka to była uciecha kiedy okazało się, że i komisji międzynarodowej nie będziemy prosić o pomoc, a wszystko zostawiamy w rękach „naszych braci Rosjan”.
I niech mi ktoś, proszę, wyjaśni po jaką cholerę premier poświęcił nam tyle swojego czasu, żeby wyjaśnić zasady konwencji chicagowskiej, skoro ponoć zastosowanie ma jedynie konwencja strasburska (źródło)??? Znów robi się z nas idiotów.
Motywację Rosjan w pełni rozumiem, nigdy nie udawali, że nasz kraj jest im bliski czy drogi, jednak co kieruje POLSKIM premierem? Może zapomniał jakiemu krajowi służy?! Bo Moja Ojczyzna jest Ojczyzną ludzi dumnych, prawych i odważnych, którzy w nosie mają to czy Putin się obrazi czy nie.
Polecam ostatni program Bronisława Wildsteina, rodzą się po nim kolejne wątpliwości, ale po to jesteśmy Polakami i patriotami, by domagać się wyjaśnienia tych wątpliwości, a nie ich stłumienia i zakrzyczenia słowami: „cicho sza oszołomy, bo Putina wkurzycie! Won!”.
To o taką Polskę walczyli nasi dziadkowie, za taką Prawdę przelewali krew? Czy nie mierziłaby ich taka służalczość i wiernopoddańczość wobec Rosji?

Nowy Wyczekany Przyjaciel Polski


Komentarze
Pokaż komentarze (29)