Jeszcze jedna notka przed ciszą wyborczą.
Przed wyborami wydawało się, że taka[12mln] kwota w zupełności wystarczy, aby przeprowadzić efektywną kampanię. Tymczasem dzisiaj, aby zapewnić sobie zwycięstwo w wyborach prezydenckich, trzeba przeznaczyć na ten cel powyżej 100 mln złotych - przyznaje w rozmowie z Wirtualną Polską Eryk Mistewicz, specjalista marketingu politycznego. [link]
Co na ten temat Bronek? "Głosujcie na mnie, żebym wygrał w I turze to nie będzie trzeba wydawać kolejnych stu milionów na kampanię, he, he" [parafraza].
No cudownie po prostu. Kawał Polski zalany, ludzie boją się kolejnej - trzeciej fali, nawet o wyborach nie myślą, a Bronek takim żartem wspaniałym rzuca i kręci trzeci spot wyborczy.
To i ja pójdę w ślady naszego cudownego gajowego: głosujmy na Jarka - wszyscy, żeby Bronek nie wydał naszych, kolejnych stu milionów!
Mój zacny znajomy - filozof i socjolog rzekł dziś: "Wiesz co, to nasze durne społeczeństwo zasługuje na Bronka!" [parafraza].
Pokażmy mu, że się myli, że nie musi być tak sceptyczny!

Nasze papużki - nierozłączki.
Zauważyliście, że nawet podczas wiecu Donek mówi za Bronka?
autor: Pescenniusz


Komentarze
Pokaż komentarze (6)