31 obserwujących
155 notek
423k odsłony
1351 odsłon

Uwertura Tragiczna Jana Brahmsa

Wykop Skomentuj

Johannes Brahms – Uwertura  Tragiczna
 
 
W 1879 roku Brahms otrzymał Doktorat Honorowy na uniwersytecie w Breslau, w dzisiejszym Wrocławiu. W lecie następnego roku Brahms przebywał w kurorcie Ischl w Austrii. W podziękowaniu dla Uniwersytetu napisał tam Akademicką Uwerturę Festiwalową, Op.80.
 
Uniwersytet Wrocławski, 1934
 
 
Młody Mahler, który poznał w tym czasie Brahmsa i jego muzykę opowiadał, że był on wtedy rozeźlony z powodu opinii, że nie ma on poczucia humoru. A wzięło się to z cytatu, w którym podobno na Uniwersytecie uważano go za „kompozytora muzyki poważnej” , gdzie ‘poważna’ należy rozumieć jako ‘całkiem na serio’.
 
Wrocławski znany dyrygent Bernard Scholz na pytanie Brahmsa jaki by zaproponował tytuł dla uwertury z wyrazami podziękowania za doktorat, powiedział z kamienną twarzą: „diabelnie akademicka i nudna uwertura”.
Był to żart, ale Brahms go nie zauważył. Cóż, Scholz nie dał tego po sobie poznać. Mahler jednak o tym wiedział, ale i on Brahmsowi nic nie powiedział.
 
Bernard Scholz
 
 
Dlaczego piszę tu o uwerturze Akademickiej ? Dlatego, że historia ta wpłynęła na tytuł drugiej uwertury, którą Brahms napisał w Ischl. Nazwał ją Tragiczną.
 
I nie tylko na tytuł. Brahms zamierzał napisać dwie uwertury, które miały stanowić parę, miały się jakby uzupełniać. Jedna miała być tą poważną, zaś druga miała mieć charakter wesoły, pełen radości. Sam deklarował, że „jedna ma być do śmiechu, druga do płaczu”.
 
Urażony Brahms uznał, że skoro nie ma poczucia humoru to nie może napisać lekkiego utworu. Wszelkie zatem szkice o swobodniejszym, ‘do śmiechu’,  charakterze usunął. Przerobił więc  znaczne fragmenty uwertury w dużym stopniu ją zmieniając.
 
Johannes Brahms
 
 
Uwertura Tragiczna, Op.81 nie posiada jednak żadnego dramatycznego programu. Posiada za to trzy wyraźnie różne sekcje:
 
    Allegro ma non troppo
    Molto più moderato
    Tempo primo ma tranquillo.
 
Ma formę sonaty lecz nietypowo posiada nie dwa lecz trzy główne tematy. W sumie wszystkie o smutnym wyrazie. Jest to jedna z najbardziej osobistych wypowiedzi kompozytora, w której obsesyjny, posępny temat przywodzi na myśl romantyczne przekonanie o nieodwracalności wyroków losu i daremności sprzeciwu wobec przeznaczenia. Melancholia i pesymizm przenikające tę muzykę mogły być powodem chłodnego przyjęcia premiery przez wiedeńską publiczność, z czasem jednak okazały się magnesem przyciągającym wrażliwych na estetykę Brahmsa słuchaczy.
 
 
Początek partytury
Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale