Cleofas Cleofas
166
BLOG

Frankenstein w Tworkach

Cleofas Cleofas Polityka Obserwuj notkę 4

 Czy za sprawą katastrofy smoleńskiej zostaliśmy patologami zdarzenia 10.04.2010?

Każdy ma jakiś stosunek do Smoleńska. Za, przeciw, a mi lotto (ostatnie nacechowane też silną emocją).

A może jak chce Donald Tusk: „Jeśli można mówić o zbrod­ni smo­leń­skiej to jest to zbrod­nia Ka­czyń­skie­go i Ma­cie­re­wi­cza na kon­dy­cji psy­chicz­nej Po­la­ków”.

Wszak najbardziej zdeptana została kondycja Tuska.

A jednak patologia smoleńska i paranoja posmoleńska to dwie różne drogi ze Smoleńska, które obrało polskie życie polityczne/publiczne.

Idąc dalej. Czy Polska to jedno wielkie Prosektorium, czy Wariatkowo?

My, Polacy tkwimy w środku tych dwóch pomieszczeń. W pierwszym cztery lata rozkładają się zwłoki.

W drugim – cztery lata uwiera nas kaftan bezpieczeństwa.

Są lepsi i gorsi patolodzy. Jerzy Miller i Maciej Lasek mieli dostęp do rzeczonego Smoleńska, wydali orzeczenie.

Antoni Macierewicz i Jarosław Kaczyński przystawili nos do prosektorium ze Smoleńskiem i wydali orzeczenie o zupełnie innej wymowie.

Pierwsi powinni być uznani za racjonalnych, bo:

a) fachowcy,

b) mieli dostęp do przedmiotu dowodowego.

Drudzy w stosunku do racjonalizmu stosują techniki:

a) węszycieli,

b) mitu i spisku.

A publika w pomieszczeniu bez klamek okłada się czym popadnie. Za, przeciw, lotto.

W ten sposób Polskę przemeldowano pod adres Tworek, a elita bawi się w doktora Frankensteina.

Morał: Lepiej być Frankensteinem, niż pacjentem.

Cleofas
O mnie Cleofas

To - to już lekka przesada.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka